08:58 25-01-2026
Tesla w Wielkiej Brytanii: grzywny za brak danych kierowców w sprawach wykroczeń
Tesla mierzy się z poważnymi wyzwaniami prawnymi w Wielkiej Brytanii z powodu biernej reakcji na policyjne wezwania w sprawach wykroczeń drogowych. Jak podaje BBC, brytyjska filia koncernu jest obecnie pozwana w wielu sprawach związanych z brakiem możliwości lub nieudzieleniem informacji o kierowcach, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w wynajętych pojazdach.
Problem wynika z aktywnej działalności Tesli w zakresie leasingu i wynajmu samochodów w Zjednoczonym Królestwie, gdzie Tesla Financial Services jest zarejestrowanym właścicielem pojazdów. Zgodnie z brytyjskim prawem policja musi ustalić tożsamość kierowcy w chwili popełnienia wykroczenia, zanim przystąpi do sprawy o przekroczenie prędkości.
Zazwyczaj organy ścigania wysyłają oficjalne wezwanie do firmy wynajmującej o podanie danych kierowcy. Jeśli przedsiębiorstwo nie odpowie w wymaganym terminie lub nie dostarczy niezbędnych informacji, odpowiedzialność spada na samą firmę. Właśnie dlatego wszczęto postępowania prawne przeciwko Tesli w Londynie, Hampshire oraz regionie Doliny Tamizy.
Jak wynika z dochodzenia brytyjskiej agencji prasowej, od początku 2024 roku policja wszczęła co najmniej 18 spraw przeciwko Tesli, z czego 17 już rozstrzygnięto w sądzie. We wszystkich tych przypadkach firma nie była w stanie zidentyfikować kierowców, a łączna suma grzywien przekroczyła 20 000 funtów, co odpowiada około 190 000 rubli.
Dokumenty sądowe wskazują, że w listopadzie 2025 roku dyrektor Tesli w Wielkiej Brytanii, Becky Hodgson, wysłała e-mail, w którym przyznała winę w imieniu firmy. W wiadomości zaznaczono, że Tesla próbowała wykorzystać policyjny portal internetowy do złożenia przyznania się do winy, ale napotkała problemy techniczne. W momencie publikacji Tesli nie udzieliła oficjalnych komentarzy w tej sprawie pomimo prób kontaktu ze strony mediów.
Ten epizod z brytyjskimi grzywnami pokazuje, że cyfryzacja i skala biznesowa nie zwalniają producentów samochodów z rygorystycznego przestrzegania lokalnych przepisów. Dla Tesli stanowi to ostrzeżenie: nawet pośrednie lekceważenie żądań regulacyjnych może prowadzić do strat wizerunkowych i finansowych.