18:50 04-02-2026

Odtwarzacze CD wycofane z nowych samochodów - co to oznacza?

Branża motoryzacyjna oficjalnie wycofała odtwarzacze płyt CD z nowych pojazdów. Żaden z aktualnie dostępnych modeli nie oferuje już tego rozwiązania jako standardowego wyposażenia. Ten przełomowy moment nastąpił po redesignie Subaru Outback w 2025 roku, aktualizacji Lexusa IS oraz zakończeniu produkcji Lexusa RC.

Odtwarzacze CD przetrwały w samochodach około 40 lat, jednak popyt na płyty kompaktowe okazał się zbyt mały, by konkurować z powszechnym przejściem na usługi streamingowe. Dziś znacznie łatwiej jest odtwarzać muzykę przez system multimedialny auta, łącząc się z platformą streamingową i wybierając utwory spośród milionów dostępnych opcji.

Kluczowym powodem rezygnacji z tego rozwiązania jest zmiana zachowań konsumentów. Używanie płyt ograniczało wybór do kilku albumów, wymagało noszenia ze sobą specjalnego etui i wiązało się z ryzykiem zapomnienia lub zgubienia nośnika. W praktyce streaming jest wygodniejszy, choć nie zawsze oferuje lepszą jakość dźwięku.

Rolę odegrały także czynniki techniczne. Odtwarzacz CD to fizyczne urządzenie, które zwiększa masę pojazdu, wpływając na zużycie paliwa, oraz zajmuje miejsce w konsoli środkowej, ograniczając możliwości aranżacji wnętrza. Na tym tle, przy malejącym popycie, producenci uznali, że utrzymywanie tego rozwiązania w ofercie jest nieopłacalne.

Warto jednak zaznaczyć, że płyty CD wciąż mają swoje zalety: nie wymagają dostępu do internetu ani abonamentu, a dźwięk może być bardziej stabilny, bez reklam i dodatkowych menu. Osoby, które chcą odtwarzać płyty w nowych autach, mają alternatywy – na przykład przenośny odtwarzacz CD podłączany przez USB lub AUX.