20:17 23-02-2026

Zaktualizowana BMW Serii 7 w testach przed premierą w kwietniu

Po niemal pół roku zaktualizowana BMW Serii 7 powróciła na drogi. Flagiowy model marki przechodzi ostatnie testy przed oficjalną premierą zaplanowaną na kwiecień. Choć prototyp wciąż nosi grube kamuflaże, kluczowe elementy stylistyczne zostały już potwierdzone: smukłe światła górne, powiększone reflektory główne oraz zmodyfikowana, owalna atrapa chłodnicy, częściowo ukryta pod folią.

Testowany egzemplarz jest wyposażony zgodnie ze specyfikacją amerykańską, co widać po bocznych odblaskach i niebieskich zaciskach hamulcowych. Opony 285/40 R20 na 20-calowych felgach podkreślają, że nawet wersja standardowa zachowa sportowy charakter.

Wnętrza nie udało się uchwycić podczas testów, jednak duży dolny listwa przedniej szyby zdradza integrację nowego panoramicznego wyświetlacza deski rozdzielczej, podobnego do tego z iX3, oraz dużego centralnego ekranu iDrive X o przekątnej blisko 18 cali. Spodziewany jest rozwój systemów wspomagania kierowcy, w tym funkcji jazdy autostradowej bez użycia rąk.

Gama napędowa zostanie przeniesiona z poprzednika, dostosowana do normy Euro 7. Wersje benzynowa i diesla 740 z 3-litrowymi silnikami rzędowymi sześciocylindrowymi MHEV utrzymają moc odpowiednio 375 i 299 koni mechanicznych. Podwójne końcówki układu wydechowego ukryte pod zderzakiem potwierdzają, że to właśnie model 740.

BMW nie planuje wariantu M, skupiając się zamiast tego na reaktywowanej marce Alpina, która przygotowuje trzy wersje, w tym model elektryczny. To posunięcie oznacza kluczową zmianę strategiczną: ukierunkowanie flagowego modelu na jeszcze bardziej premiumową, niszową i emocjonalną grupę odbiorców.

Skoro w ofercie nie ma wersji M dla Serii 7, to właśnie Alpina kształtuje nową sportową tożsamość modelu. Różnice nie będą dotyczyć szczytowych wartości mocy, lecz charakteru. Tradycyjnie Alpina cechuje się innym doładowaniem, wcześniejszym dostępem do momentu obrotowego, zmodyfikowaną geometrią zawieszenia oraz własnym oprogramowaniem skrzyni biegów, co tworzy bardziej elastyczną, grand-touringową dynamikę, podczas gdy standardowa G70 stawia na najwyższy komfort.

Spodziewane są również charakterystyczne akcenty wizualne, w tym bardziej stonowana aerodynamika i unikalne wnętrza. Takie pozycjonowanie umieści zaktualizowaną Serię 7 z 2027 roku w niszy pomiędzy S-Klasą a Maybachem pod względem komfortu, lecz bliżej Panamery Executive pod względem wrażeń z jazdy. BMW zamierza zająć tę zasadniczo pustą segmentację pośrednią dzięki nowej gamie Alpina, podnosząc sportowy prestiż flagowca bez konieczności opracowywania pełnoprawnego modelu M.