06:13 08-03-2026

Ford liderem wycofań samochodów w USA w 2026 roku

Ford po raz kolejny znalazł się na czele statystyki, o której żaden producent samochodów nie chce się chwalić. Od początku 2026 roku firma ogłosiła 17 kampanii serwisowych, obejmujących 7,3 miliona pojazdów. Ta liczba stanowi 72,6% wszystkich samochodów objętych wycofaniami w Stanach Zjednoczonych w ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku. W efekcie aktywność Forda w tym zakresie jest niemal trzykrotnie większa niż jego najbliższego konkurenta, co utrwala pozycję marki jako głównego źródła masowych wycofań i kontynuuje trend zapoczątkowany w 2025 roku.

Dane branżowe pokazują, że Ford i Lincoln odpowiadają już za blisko 28% wszystkich kampanii serwisowych. To znacznie przekracza wskaźniki Toyoty, Hyundaia i GM, które oscylują między 6% a 8%. Skala produkcji częściowo to wyjaśnia. Popularne modele, takie jak F-150 i Explorer, mogą błyskawicznie generować wycofania obejmujące miliony egzemplarzy, nawet gdy wykryty zostanie stosunkowo drobny defekt.

Do tej pory w 2026 roku Ford wycofywał pojazdy z powodu różnych problemów, w tym wadliwych kamer cofania, ryzyka samoczynnego przesuwania się foteli w Lincolnie Navigatorze, błędów oprogramowania w systemach holowania oraz kolejnych kłopotów z akumulatorami hybrydowymi w modelu Escape.

Mimo deklaracji prezesa Jima Farleya o poprawiającej się jakości, statystyki sugerują coś przeciwnego. W zaledwie dwa miesiące Ford przeprowadził już więcej wycofań niż połowa rekordowej liczby z ubiegłego roku.

Łącznie w 2026 roku na całym rynku wycofano 10 milionów pojazdów, z czego blisko trzy czwarte to samochody Forda. Ogrom skali problemu prowadzi analityków do jednoznacznego wniosku: dla producenta to systemowy kryzys procesów, a nie tylko zbiór odosobnionych incydentów.