10:12 19-04-2026
Changan planuje pierwszą europejską fabrykę w Hiszpanii dla pojazdów elektrycznych
Chiński gigant motoryzacyjny Changan rozważa Hiszpanię jako lokalizację swojej pierwszej fabryki w Europie. To nie tylko kwestia zwiększenia sprzedaży, ale strategiczne przesunięcie w kierunku lokalnej produkcji pojazdów elektrycznych, kluczowego trendu zyskującego na sile w całej Europie. Uruchomienie lokalnego zakładu pozwoliłoby firmie obniżyć koszty i uniknąć ceł importowych.
Jak wynika z informacji, Changan ocenia kilka krajów, ale Hiszpania ma znaczącą przewagę. Powody są jasne: stosunkowo niskie koszty energii, dobrze rozwinięta baza przemysłowa i stabilne stosunki dyplomatyczne z Chinami.
Szczególnie wyróżnia się region Aragonii. Tworzy się tam już silny klaster przemysłowy, obejmujący zakład Stellantis oraz wspólną gigafabrykę baterii z CATL. Ta istniejąca infrastruktura stanowi gotową podstawę do rozpoczęcia chińskiej produkcji motoryzacyjnej na europejskiej ziemi.
Changan nie jest jedynym graczem podejmującym działania. Chińskie marki aktywnie poszukują lokalizacji do lokalizacji. BYD wybrało już Węgry dla jednego obiektu, ale nadal rozważa Hiszpanię dalszej ekspansji. Inni główni producenci, w tym SAIC (właściciel MG), Geely i GWM, również badają możliwości rozpoczęcia lokalnej produkcji.
Chery już rozpoczął montaż pojazdów w Barcelonie we współpracy z Ebro. Ten ruch podkreśla szerszą zmianę strategiczną: nie chodzi już tylko o sprzedaż samochodów w UE, ale o ich wytwarzanie w jej granicach.
Lokalizacja produkcji przynosi kilka bezpośrednich korzyści. Zmniejsza wydatki logistyczne, redukuje narażenie na cła i przyspiesza czas wprowadzania nowych modeli na rynek. Dla Europy ten trend oznacza zaostrzoną konkurencję w segmencie pojazdów elektrycznych. Dla Hiszpanii to duża szansa na umocnienie pozycji jako kluczowego ośrodka produkcji motoryzacyjnej.