10:32 06-05-2026

Volvo II-IV 2026: elektryki w górę, ogólny spadek

Volvo Cars przedstawiło dane sprzedażowe za trzymiesięczny okres od lutego do kwietnia 2026 roku. Wynik to 162 864 sprzedanych aut, co oznacza spadek o 10 procent względem 180 280 egzemplarzy w analogicznym okresie 2025 roku.

Na pierwszy rzut oka spadek robi wrażenie, lecz po rozłożeniu na poszczególne napędy obraz staje się bardziej złożony. Samochody w pełni elektryczne zanotowały 14-procentowy wzrost, z 34 441 do 39 235 sztuk rok do roku. To oznacza, że za spadek nie odpowiadają elektryki, tylko hybrydy plug-in i samochody spalinowe. Sprzedaż PHEV skurczyła się o 12 procent, do 38 551 egzemplarzy, podczas gdy miękkie hybrydy i tradycyjne auta benzynowe odnotowały spadek o 16 procent, do 85 078 sztuk.

Łącznie pojazdy zelektryfikowane stanowiły 48 procent całkowitej sprzedaży. Udział samochodów w pełni elektrycznych wyniósł 24 procent, a hybryd plug-in również 24 procent. Rok wcześniej bezwzględna liczba zelektryfikowanych aut była nieco wyższa – 78 470 wobec obecnych 77 786 – jednak zmieniła się ich struktura: elektryki zyskują, podczas gdy hybrydy plug-in tracą grunt.

Największe problemy koncentrują się w Chinach i Stanach Zjednoczonych. W Chinach Volvo mierzy się z silną presją ze strony rodzimych producentów i słabnącym rynkiem. W USA wyniki osłabiają słabe nastroje konsumentów, powolne odradzanie się popytu na elektryki i hybrydy plug-in po zniesieniu dopłat oraz ostra wojna cenowa w segmencie SUV-ów.

Erik Severinsson, dyrektor handlowy Volvo, przyznał, że firma broni swojej pozycji cenowej i obserwuje stabilny napływ zamówień w Europie. Podkreślił, że od siedmiu miesięcy rosną dostawy modeli elektrycznych, napędzane przez EX30 i EX40. Jeszcze tego lata pierwsze egzemplarze EX60 trafią do nabywców, a stopniowe zwiększanie produkcji ma wesprzeć wyniki w drugiej połowie roku.

Dużą niewiadomą pozostaje, czy EX60 szybko zwiększy sprzedaż na rynkach, na których Volvo obecnie traci udziały. Na razie jednak sytuacja jest jasna: to starsze hybrydy i auta spalinowe ciągną wyniki w dół, a gama elektryczna – zamiast stanowić jedynie wizerunkową atrakcję – stała się kluczowa dla utrzymania konkurencyjności marki.