06:15 17-05-2026
Xiaomi YU7 GT – ekstremalny SUV elektryczny z 990 KM i zasięgiem 705 km
Xiaomi podgrzewa atmosferę przed premierą YU7 GT, najbardziej ekstremalnej wersji swojego elektrycznego SUV-a. Oficjalny debiut zaplanowano na koniec maja, a pierwsze egzemplarze demonstracyjne mają trafić do dealerów już 16 maja.
Gwiazdą specyfikacji jest niemal 1000 KM. Producent podaje moc około 990 KM i prędkość maksymalną sięgającą 300 km/h. Pełne dane techniczne wciąż nie zostały ujawnione, jednak spodziewany jest układ dwusilnikowy z napędem na wszystkie koła. Na papierze plasuje to YU7 GT w tej samej lidze co Tesla Model X Plaid i inne elektryczne SUV-y, w których zasięg nie jest jedynym priorytetem – liczy się też zdolność do długotrwałego, ostrego przyspieszania.
Wizualnie YU7 GT wygląda znacznie agresywniej niż standardowy YU7. Firma zaprezentowała nowy kolor Crimson Red, większe wloty powietrza, bardziej wyraźny przedni dyfuzor, szersze nadwozie i długą maskę. Xiaomi opisuje pozycję za kierownicą niemal teatralnym językiem, nazywając ją 'rumakiem bojowym' – w tym przypadku obraz jest przynajmniej poparty przez faktyczny sprzęt.
Szczególną uwagę poświęcono Nürburgringowi. Prototypy YU7 GT były już widziane na niemieckim torze, a niektóre z nich wyposażono w duże tylne skrzydła. Xiaomi informuje, że podwozie było tam strojone, podobnie jak w przypadku modelu SU7 Ultra. To nieprzypadkowe nawiązanie: elektryczny sedan okrążył Nordschleife w 2025 roku w czasie 6 minut i 22 sekund, co stanowiło mocne oświadczenie dotyczące sportowych ambicji marki.
Deklarowany zasięg to 705 km według cyklu CLTC. W rzeczywistych warunkach będzie on zapewne niższy, ale sama liczba ma znaczenie dla pozycjonowania – Xiaomi nie chce zbudować tylko szybkiego SUV-a, który po kilku ostrych przejazdach wyczerpuje baterię.
Wnętrze również otrzymało sportowy charakter. W YU7 GT dostępny jest pakiet Track Red z czerwoną i czarną kolorystyką, kontrastowymi szwami oraz logo GT na przednich fotelach i desce rozdzielczej. Ogólny układ pozostaje minimalistyczny, ale atmosfera jest wyraźnie ostrzejsza.
Cena, pojemność baterii i parametry ładowania nie zostały jeszcze ogłoszone. Ale kierunek jest jasny: Xiaomi próbuje udowodnić, że potrafi tworzyć nie tylko gadżety i efektowne sedany, ale również prawdziwie szybkie elektryki, mogące rywalizować z Teslą i tradycyjnymi markami premium. YU7 GT wygląda jak próba nie tyle wejścia w niszę, co głośnego przeboju do klubu SUV-ów, które dawno przestały być wyłącznie pojazdami rodzinnymi.