Vlad Komarov

Ford ukrył sprytny pomysł tam, gdzie nikomu nie przyszłoby do głowy zaglądać

Ford opatentował chowany stolik dla drugiego rzędu, który znika, gdy nikt go nie potrzebuje. Cały trik tkwi w tym, gdzie został schowany.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Ford znowu zabiera się za wnętrze — i znowu w miejscu, w którym najmniej się tego spodziewasz. Marka złożyła wniosek patentowy na chowany stolik dla drugiego rzędu. Dokument trafił do USPTO 15 listopada 2024 roku, został opublikowany 21 maja 2026 roku i otrzymał numer seryjny 0138517.

Cały trik polega na tym, gdzie ten stolik się chowa. Konstrukcja przewiduje dedykowaną obudowę zamocowaną w dolnej części tylnego siedzenia. W stanie złożonym nikt nie domyśli się jego istnienia: nic nie wystaje, nic nie przeszkadza, a użyteczna przestrzeń we wnętrzu pozostaje nietknięta. Kiedy pasażerowie go potrzebują, po prostu wysuwają go i korzystają. Do jedzenia, do gry w karty, pod laptopa — albo do czegokolwiek innego.

Ford otwarcie przyznaje, na czym polega problem: stoliki w aucie są wygodne, ale zwykle albo zjadają przestrzeń we wnętrzu, albo walęsają się w pace pickupa. Nowy pomysł rozwiązuje to w jeden sposób — chowając stolik tam, gdzie nikt go nie widzi, dopóki nie jest potrzebny.

Firma dodała obowiązkową mantrę każdej historii patentowej: zgłoszenie nie oznacza jeszcze, że rozwiązanie trafi do produkcji. Ale kierunek jest wymowny. Producenci coraz mniej myślą o nowych silnikach i magii pod maską, a coraz więcej o tym, jak sprawić, żeby drugi rząd był choć trochę ciekawszy od pierwszego.

uspto.gov