Fiat grzebie swojego ostatniego sedana, a data jest już wyryta w kamieniu
Koniec pewnej epoki. Jedyny pozostały sedan Fiata w Europie schodzi z taśmy 30 czerwca 2026 roku. Bezpośredniego następcy nie ma na horyzoncie.
Epoka się kończy. FIAT podpisał wyrok śmierci na Tipo — ostatni ocalały sedan zjeżdża z taśmy 30 czerwca 2026 roku. Pięciodrzwiowy hatchback i kombi odeszły znacznie wcześniej. Teraz kolej na sedana.
Produkcja odbywała się w tureckim zakładzie Tofaş w Bursie, gdzie model przez dziesięć lat sprzedawany był pod nazwą Egea. Bilans: ponad 700 000 sztuk. Eksportowano go do Europy, Ameryki Łacińskiej i na Bliski Wschód. W Meksyku i krajach arabskich to samo auto nosiło logo Dodge Neon — i większość nabywców nawet nie podejrzewała, że prowadzi Włocha zbudowanego przez Turków.
Tipo drugiej generacji narysowano w Centro Stile Fiat w Turynie. Najpierw zadebiutował sedan, potem dołączyły bardziej praktyczne nadwozia. Później doszły wersje Cross — z podwyższonym prześwitem i plastikowymi nakładkami udającymi terenowy charakter.
Do mety dobił tylko jeden silnik. Diesel 1.6 o mocy 130 KM w parze z sześciobiegową manualną skrzynią. Skonfigurować nowe Tipo online już się nie da, ale u europejskich dilerów wciąż gdzieniegdzie kurzą się egzemplarze magazynowe. Ceny startują tuż powyżej 16 000 euro.
A co dalej? Żadnego bezpośredniego spadkobiercy. Na miejsce Tipo wchodzą zupełnie inne zwierzęta — Fiat Grizzly i Grizzly Fastback, dwa crossovery segmentu C na platformie Smart Car. Pokazano je oficjalnie zaledwie kilka dni temu, a sprzedaż w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce ruszy w drugiej połowie 2026 roku. Klasyczny kompaktowy sedan schodzi ze sceny, a nowa strategia Fiata nie przewiduje dla niego miejsca. Kto wciąż takiego szuka, może już tylko zerknąć na rynek wtórny — a Tipo będzie tam zapewne jedną z najbardziej oczywistych odpowiedzi.