Ferrari zamienia swoje najmocniejsze drogowe auto w filmowego złoczyńcę
Zapomnij o klasycznej czerwieni Maranello. Najmocniejsze drogowe Ferrari w historii zjawia się w głębokiej zieleni i orzechu, jak z filmu noir.
Znudzony czerwonymi Ferrari? Nie dzisiaj. Program Tailor Made nadał SF90 XX Stradale wygląd, który skręca karki nawet w Maranello.
Nadwozie zdobi rzadkie połączenie lśniącego Verde Volterra i Nocciola Met 2021 — głębokiej zieleni z orzechowym akcentem. „Bez ognistej czerwieni”. Auto wygląda, jakby zjechało prosto z planu hollywoodzkiego noir — powciągliwe, drogie, zdystansowane.
Wnętrze trzyma tę samą estetykę. Czarna Alcantara, Ultrasuede Black, wstawki w odcieniu Sella, kontrastowe czarne przeszycia. Na fotelach — haftowane Cavallino Rampante, ten sam stojący dęba koń, o którego tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.
Pod maską — 4,0-litrowe V8 biturbo plus trzy silniki elektryczne. Łączna moc: 1030 KM. Od 0 do 100 km/h — 2,3 sekundy. Do 200 km/h — 6,5 sekundy. Suche liczby, ale za nimi stoi najmocniejsze drogowe Ferrari w historii.
Na torze Fiorano auto pokonuje okrążenie w 1:17,30 — oficjalny rekord dla seryjnych aut drogowych. SF90 XX Stradale to dodatkowo pierwsze XX w historii Ferrari, które dostało tablice rejestracyjne i prawo zjazdu z toru. Wcześniej program istniał wyłącznie dla torowych ekskluzyw. Produkcja ograniczona do 799 egzemplarzy. Ten jest jeden taki.