Dmitry Yakin

Renault właśnie zabiera się za to, by jego elektryczne gwiazdy były jeszcze tańsze

Po nowym Twingo Renault potwierdza: ogniwa LFP zasilą podstawowe wersje Renault 5 i Renault 4 — a to może oznaczać niższe ceny najgorętszych małych elektryków Europy.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Nikt nie spodziewał się, że Renault przesiądzie się na tańsze akumulatory aż tak szybko. Nowe elektryczne Twingo było pierwsze z ogniwami LFP — ale na tym historia się nie kończy. Francuska marka potwierdziła: ta sama chemia trafi do kolejnych elektryków, w tym do Renault 5 i Renault 4. Jako pierwsze dostaną ją podstawowe wersje Urban Range.

Dziś bazowe R5 i R4 jeżdżą z akumulatorem NCM o pojemności 40 kWh. Już niedługo to się zmieni. Pakiety LFP ustępują NCM gęstością energii, ale wygrywają tam, gdzie kupujący naprawdę to czuje: niższa cena, brak kobaltu, dłuższa żywotność, większe bezpieczeństwo. A w wielu realnych scenariuszach są nawet stabilniejsze.

Dyrektor zarządzający Renault UK Adam Wood postawił sprawę jasno w rozmowie z Auto Express:

„Technologia LFP jest częścią naszej mapy drogowej, łącznie z Renault 4 i 5. Korzyści są oczywiste. Jedną z nich jest koszt — a to element naszej strategii, by uczynić elektromobilność dostępną dla większej liczby ludzi”.

Co to oznacza dla klienta? Proste. Jeśli Renault rzeczywiście przeniesie oszczędności na metki, bazowe R5 i R4 stają się znacznie ciekawsze. A walka w segmencie tanich elektryków w Europie nabiera tempa: Citroen e-C3, Fiat Grande Panda, Cupra Raval i Volkswagen ID. Polo również stawiają na LFP. Bez tańszych akumulatorów konkurowanie z chińskimi nowicjuszami i europejskimi rywalami z półki low-cost będzie coraz trudniejsze.

Droższe wersje Comfort Range, według źródła, pozostaną przy akumulatorach NCM o pojemności 52 kWh. Krążą jednak plotki, że pojemność może wzrosnąć do 56 kWh, co przybliżyłoby zasięg do 500 km WLTP. Logika staje się czytelna: Urban Range dla ceny i miasta, Comfort Range dla zasięgu i wszechstronności. W Renault nie wierzą, by tańsze R5 podgryzało sprzedaż Twingo.

Wood podkreśla: modele uzupełniają się, a nie konkurują. R5 ma większy zasięg, wyższą cenę i bardziej praktyczne nadwozie. Twingo pozostaje najbardziej miejskim i najtańszym wyborem. R5 i R4 zajmują dojrzalszą część gamy. Różnią się też dostawcy ogniw: w Twingo trafiają ogniwa CATL, pozostałe elektryczne Renault dostaną pakiety od LG Energy Solution, wieloletniego partnera marki.

Dokładnych dat premiery wersji LFP Renault na razie nie podaje, ale spodziewane są w latach 2026–2027. Francuzi nie wymyślają nowej formuły — po prostu wybierają najbardziej pragmatyczną drogę do masowego elektryka. A tam, gdzie klient patrzy przede wszystkim na cenę, LFP może ważyć więcej niż kilka dodatkowych kilometrów w specyfikacji.

renault.com.mt