Pavel Pavlov

Brazylia zobaczy Chevroleta, jakiego jeszcze nie widziała

GM zaraz doda trzeciego zelektryfikowanego Chevroleta w Brazylii. Wszystkie tropy prowadzą w jednym kierunku — BYD i GWM powinni się bać.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

General Motors szykuje dla Brazylii coś, czego Chevrolet jeszcze tam nie zaoferował. Według GM Authority na taśmę wjedzie trzeci model zelektryfikowany — a główny kandydat ledwie się ukrywa. To Chevrolet Captiva PHEV, hybryda plug-in tego crossovera.

Oficjalnie GM nazwy nie podaje. Koncern poinformował jedynie, że do końca 2026 roku zakład PACE w stanie Ceará dostanie nową linię — dla auta z technologią, której Chevrolet jeszcze nigdy w Brazylii nie pokazał. I tu zaczyna się najciekawsze. W tym samym zakładzie składane są już elektryczne Spark EUV i Captiva EV. Jeszcze jeden czysty elektryk? Mało prawdopodobne. Pozostaje jeden oczywisty kierunek — plug-in hybrid.

Wersję z Captivą PHEV wspiera jeszcze jeden fakt: prototypy nie raz zostały przyłapane na brazylijskich drogach. Przypadek? Raczej nie. Spodziewany jest schemat SKD: zestawy montażowe przypłyną z Chin, a finalny montaż weźmie na siebie brazylijska fabryka Comexport PACE. Taki ruch daje GM to, co najważniejsze — szybkie wejście na rynek. Lokalizację można kręcić stopniowo.

Dla brazylijskiego klienta PHEV często jest łatwiejszy do przełknięcia niż czysty elektryk. Jest gniazdko? Ładuj. Nie ma? Tankuj i jedź dalej. W kraju ogromnych odległości i wciąż rzadkiej sieci ładowania to załatwia połowę wątpliwości. Drugą połowę domyka konkurencja: BYD i GWM już depczą GM po piętach, a Detroit ewidentnie nie zamierza oddać Brazylii bez walki.

www.chevroletarabia.com