Pavel Pavlov

Ford właśnie opatentował to, czego w aucie nikt się nie spodziewał — prawdziwą klawiaturę

Ford zgłosił patent na klawiaturę wysuwaną spod ekranu multimediów. Kabina przyszłości przypomina bardziej stanowisko pracy niż samochód.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Ford właśnie opatentował to, czego w aucie nikt się nie spodziewał — prawdziwą klawiaturę. Realną, wysuwaną, jak w starym laptopie. Wniosek złożono 11 kwietnia 2025 roku, opublikowano 23 czerwca 2026 — i wywraca on do góry nogami wyobrażenie o tym, czym powinna być kabina.

Pomysł Forda jest niemal żenująco prosty. Ekran multimediów nie służy już tylko do nawigacji i muzyki. To biurko. Pod wyświetlaczem Amerykanie chcą zmieścić klawiaturę, która wysuwa się jednym ruchem w chwili, gdy kierowca lub pasażer postanowi pracować bezpośrednio w aucie. W bonusie — regulowana podpórka, żeby wybrać wygodny kąt. Witaj, laptop w salonie.

W patencie opisano też inne miłe drobiazgi: ergonomiczna podpórka pod nadgarstki, łączność bezprzewodowa, wejście wideo. Komu to w ogóle potrzebne? Tym, którzy żyją w aucie bardziej niż w domu. Kurierom, freelancerom, przedstawicielom handlowym, kierowcom elektryków czekającym godzinami na ładowarce. Znamienne, że Ford od miesięcy metodycznie patentuje dokładnie ten kierunek — wysuwane stoliki, ruchome konsole, mocowania pod tablety. Jakby przygotowywał grunt pod coś poważnego.

Tylko nie ustawiajcie się od razu w kolejce. W Fordzie od razu oschłodzono entuzjazm: zgłoszenia patentowe służą ochronie pomysłów, a nie potwierdzaniu planów produktowych. Innymi słowy — ta klawiatura może nigdy nie trafić do samochodu seryjnego. Ale sam fakt, że amerykański gigant poważnie rysuje kabinę jutra jako biuro na kółkach, mówi dużo. Auto przestaje być tylko środkiem transportu. I wszystko wskazuje, że jesteśmy dopiero na początku tej drogi.

www.ford.com