Pavel Pavlov

Jedna trzecia wartości wyparowała w pięć lat, a najbardziej zaszkodziły drogie dodatki

Nowy kosztował około 177 000 dolarów, dziś J.D. Power wycenia go na 114 800. Drogie opcje, które olśniewały pierwszego właściciela, na rynku wtórnym prawie nic nie znaczą.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Pięć lat temu ten SUV kosztował tyle co niewielkie mieszkanie. Dziś traci pieniądze szybciej, niż zbiera kilometry. Bentley Bentayga V8 z 2021 roku mocno runął na rynku wtórnym — a liczby bolą. Według J.D. Power auto, które nowe kosztowało około 177 000 dolarów, dziś warte jest średnio zaledwie 114 800. To około 62 200 dolarów, które wyparowały w pięć lat — niemal 35% pierwotnej ceny.

A teraz najciekawsze: winny jest nie tylko wiek. Kupujący nowe Bentleye uwielbiali drogie opcje — i to właśnie one znikają przy odsprzedaży. Sam pakiet First Edition podnosił V8 Bentayga z 177 000 do 219 400 dolarów. Mulliner Driving Specification dokładał kolejne 15 500 dolarów. Na rynku wtórnym te pieniądze obracają się w pył — prawie nikt za nie nie dopłaca.

Nowy Bentayga wciąż kosztuje małą fortunę, więc używany kusi — ale tylko na papierze. Serwis, ubezpieczenie, podatki i nagła naprawa pozostają na poziomie drogiego luksusowego SUV-a. Taniej kupić nie znaczy taniej mieć.

© A. Krivonosov