Dmitry Yakin

Dwie dekady czekania dobiegają końca wraz z najostrzejszym Q5 w historii

Zakamuflowany prototyp Q5 z poszerzonymi nadkolami i owalnymi końcówkami wydechu w stylu RS został przyłapany na testach w Europie. Żółte oznaczenia wysokiego napięcia zdradzają hybrydę plug-in znaną z nowego RS5.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Przez prawie 20 lat Audi udawało, że oczywistego problemu nie ma — i wygląda na to, że to czekanie w końcu dobiega końca. Zakamuflowany prototyp Q5 został przyłapany na testach drogowych w Europie i tym razem trudno o pomyłkę: poszerzone nadkola, szerszy rozstaw kół i owalne końcówki wydechu charakterystyczne dla Audi Sport jednoznacznie zdradzają wersję RS.

Żółte oznaczenia wysokiego napięcia to pewny znak układu hybrydowego typu plug-in. Wszystko wskazuje na to, że RS Q5 przejmie technikę z nowego RS5 — benzynowe V6 wsparte silnikiem elektrycznym, o łącznej mocy około 630 KM i momencie obrotowym 825 N·m. Dla modelu, który dotąd musiał zadowalać się oznaczeniem S, to spory krok napród.

Audi nie podało jeszcze oficjalnych danych. Już teraz wiadomo, za co trzeba będzie zapłacić — za masę. Akumulator RS5 sporo waży: 25,9 kWh pojemności, a samo kombi waży około 2370 kg. RS Q5 niemal na pewno okaże się jeszcze cięższe — nawet zwykłe SQ5 waży około 75 kg więcej niż porównywalne S5 Avant. Hybrydowa moc nigdy nie jest za darmo.

Model ustawi się nad SQ5 — a przy okazji stanie się bliskim krewnym przyszłego benzynowego Porsche Macan, który ma pojawić się w 2028 roku. Audi i Porsche coraz częściej dzielą się pracami rozwojowymi, by nie płacić podwójnie za nowe platformy i układy napędowe. W tym samym konwoju testowym zauważono też duże SQ9 oraz nowej generacji RS6 Avant — ten ostatni powróci również w nadwoziu sedan, faktycznie zastępując RS7 Sportback.

Audi nie podało jeszcze terminu premiery RS Q5. A jeśli deklarowane osiągi się potwierdzą, prawdziwym pytaniem nie będzie prędkość. Będzie nim to, czy ciężka hybryda zachowa ostrość prowadzenia, dla której klienci w ogóle wybierają znaczek RS.

A. Krivonosov