Pavel Pavlov

Nikt nie spodziewał się takiego skoku bezpieczeństwa w najmniejszej Toyocie

Odświeżona Pixis Epoch dostaje seryjnie Smart Assist we wszystkich wersjach, nowe kolory i topową odmianę „Limited”, bez ingerencji w maleńki silnik o mocy 52 KM.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Żadnego nowego designu, żadnego dramatu pod maską – a jednak jest o czym mówić. Toyota rozpoczęła 27 sierpnia sprzedaż odświeżonej Pixis Epoch w Japonii, a prawdziwe zaskoczenie kryje się dokładnie tam, gdzie najmniej się go spodziewamy: w elektronice bezpieczeństwa. Smart Assist jest teraz seryjny we wszystkich wersjach wyposażenia, a system rozpoznawania nauczył się dostrzegać nie tylko inne samochody, ale też pieszych i rowerzystów. Doszły też ostrzeżenie o zagrożeniu na skrzyżowaniach, hamowanie przy błędnym wciśnięciu przyspieszenia oraz ostrzeżenia o zjeżdżaniu z pasa i „pływaniu” po drodze. Jak na samochód kei – solidna lista.

Przy okazji Toyota przetasowała gamę. Pojawiła się nowa, topowa wersja X „Limited” na bazie X – z bezkluczykowym dostępem, przyciskiem start/stop i przygotowaniem pod markową nawigację. Boczne poduszki powietrzne przestały być przywilejem wyższych wersji – teraz są seryjne w każdym modelu. Wersje X i X „Limited” zyskały też odświeżony zestaw wskaźników z wyświetlaczem wielofunkcyjnym. Paletę uzupełniły dwa nowe kolory: Ceramic Green Metallic oraz Grace Brown Crystal Mica.

Pod względem technicznym Pixis Epoch ani drgnęła i wyraźnie nie próbuje nikogo zaskakiwać pod maską. Trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 658 cm³ nadal rozwija skromne 52 KM i 60 Nm, współpracując ze skrzynią CVT. Do wyboru napęd na przednią oś lub napęd na obie osie. Zużycie paliwa w cyklu WLTC wynosi 27,0 km/l dla 2WD i 24,4 km/l dla 4WD – to odpowiednio około 3,7 i 4,1 l/100 km. Ciekawostka: w oficjalnej specyfikacji jako producent widnieje Daihatsu Motor.

Ceny mieszczą się w przedziale od 1 096 700 do 1 503 700 jenów, czyli około 7 500–10 300 dolarów po aktualnym kursie. Pixis Epoch oficjalnie nie jest sprzedawana poza Japonią, więc u europejskiego dealera na razie jej nie znajdziecie.

Wcześniej informowaliśmy, że Toyota Yaris Cross zyskała 14 KM, a cena bazowa wzrosła jedynie o 150 funtów.

global.toyota