Dmitry Yakin

Lexus przebudował NX tak głęboko, że poprzednia recepta nagle wygląda staro

Akumulator 23 kWh, szybkie ładowanie DC, sztywniejsze nadwozie i przebudowany E-Four: Lexus NX dostał znacznie więcej niż lifting.

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

To nie jest zwykły lifting. Lexus przebudował NX tak głęboko, że nowe lampy i całkowicie przeprojektowane wnętrze niemal schodzą na drugi plan. Układ hybrydowy został praktycznie zbudowany od nowa, pojawiła się kompaktowa e-Axle integrująca przekładnię, silnik elektryczny i sterownik, a w falowniku zastosowano półprzewodniki SiC o mniejszych stratach energii. W europejskim, ładowanym z gniazdka NX 450h+ pojemność akumulatora rośnie o około 30%, z 18 do 23 kWh, a maksymalna moc systemowa zwiększa się o 8%, z 292 do 307 KM. Po raz pierwszy w hybrydzie plug-in Lexusa pojawia się też szybkie ładowanie prądem stałym: od 10 do 80% akumulator można uzupełnić w około 30 minut. Mocy ładowania Lexus jeszcze nie podał.

global.toyota

Co to daje na drodze? Przede wszystkim ogromny skok zasięgu elektrycznego. Europejski NX 450h+ ma przejeżdżać ponad 100 km WLTP bez uruchamiania silnika benzynowego, japoński ponad 140 km WLTC, a północnoamerykański ponad 40 mil, czyli około 64 km, według EPA. Obecny europejski NX 450h+ z akumulatorem 18,1 kWh pokonuje 68–74 km WLTP, więc minimalny przyrost przekracza 26 km. Dla nowego 450h+ wstępnie podano 215–240 kW mocy systemowej, czyli około 292–326 KM zależnie od rynku. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około sześciu sekund, a europejska wersja o mocy 307 KM ma zrobić to w 6,1 s.

Szersza jest też gama: NX 450h+ 2.5 AWD, NX 350h 2.5 AWD/FWD oraz NX 300h 2.0 FWD. Crossover urósł o 30 mm, do 4690 mm długości, natomiast szerokość 1865 mm, wysokość 1660 mm i rozstaw osi 2690 mm praktycznie się nie zmieniły. Moc systemowa poszczególnych odmian wynosi mniej więcej 197–326 KM, a masa 1690–2130 kg. Jest jednak ważne zastrzeżenie: Lexus nadal określa te wartości jako wstępne, więc w zależności od rynku mogą się różnić.

Prawdziwa niespodzianka kryje się jednak głębiej. Sztywność podłogi wzrosła o około 25%, a mocowań zawieszenia o około 30%. Ogniwa akumulatora w NX 450h+ ustawiono teraz poprzecznie, a cały pakiet zamontowano niżej. Lexus bezpośrednio łączy te zmiany ze wzrostem poprzecznej sztywności nadwozia i obniżeniem środka ciężkości. Samochód dopracowywano nie tylko w Shimoyamie, ale także na Nürburgringu i drogach wokół toru. Inżynierowie testowali NX nawet przy prędkościach powyżej 200 km/h.

Na sztywności się nie skończyło. Nowe amortyzatory mają zawory działające nawet przy ekstremalnie małych prędkościach ruchu tłoczyska, kierownica ma 360 mm średnicy, a przekładnia kierownicza dostała zmienne przełożenie. Poważnie zmieniono również E-Four: tylny silnik elektryczny może teraz stale generować siłę napędową nie tylko podczas ruszania, uślizgu czy pokonywania zakrętów, lecz także podczas jazdy na wprost. Dodatkowy układ selektywnie przyhamowuje poszczególne koła w zakrętach, ograniczając odchylenia toru jazdy i przechyły przy gwałtownych manewrach. Lexus chce więc, by NX był nie tylko mocniejszy, ale wyraźnie przyjemniejszy w prowadzeniu.

Zmiany w kabinie są równie duże. Przed kierowcą znalazły się cyfrowe zegary 12,3 cala i 14-calowy ekran multimedialny, a klasyczne elementy sterowania uzupełniają półprzezroczyste Responsive Hidden Switches. Najbardziej niezwykłą nowością jest jednak Sensory Concierge. System jednocześnie steruje oświetleniem, muzyką, klimatyzacją, temperaturą foteli, a nawet zapachem w kabinie. Są trzy scenariusze — Inspire, Radiance i Revitalize — oraz pięć aromatów, a generator ukryty w schowku mieści do trzech wymiennych wkładów. Wygląda na to, że skóra i duży ekran przestały Lexusowi wystarczać jako definicja luksusu.

global.toyota

Lexus Safety System+ również stał się znacznie inteligentniejszy. Adaptacyjny tempomat wcześniej zaczyna hamować, gdy ruch przed autem zwalnia albo inny pojazd zmienia pas. Dane nawigacyjne pozwalają NX z wyprzedzeniem redukować prędkość przed zakrętami, znakami Stop, rondami i punktami poboru opłat. System monitorowania kierowcy wykrywa senność, a asystent awaryjny może w razie potrzeby zatrzymać NX na poboczu autostrady. Monitorowanie martwego pola rozpoznaje teraz rowery i motocykle, kamery dookoła auta dostały tryb 3D, a elektroniczni asystenci działają w większej liczbie sytuacji podczas holowania przyczepy. Dostępność poszczególnych funkcji będzie jednak zależała od rynku.

Na zewnątrz Lexus także nie ograniczył się do kosmetyki. NX otrzymał nowe oświetlenie z pierwszą w historii marki tylną sygnaturą Double L, dziewięć kolorów nadwozia i osobny pakiet F Sport z lżejszymi 20-calowymi kołami. Od 2014 roku Lexus sprzedał około 1,9 mln egzemplarzy NX w ponad 90 krajach i regionach, a mocno zmodernizowany crossover zacznie trafiać na światowe rynki pod koniec 2026 roku. Teraz największą niewiadomą pozostają ceny i ostateczne dane regionalne. To one pokażą, jak daleko Lexus odsunął nowego NX od poprzednika.

global.toyota