12:27 26-12-2025
Kiedy koszty samochodu elektrycznego dorównują benzynie: szybkie ładowanie i użytek komercyjny
Badacze doszli do wniosku, że koszty eksploatacji wielu nowoczesnych samochodów elektrycznych mogą dorównywać — a nawet przewyższać — wydatkom na benzynę w porównywalnym aucie spalinowym. Różnica najmocniej wychodzi na jaw w zastosowaniach komercyjnych.
Przykładowo właściciele pickupów, którzy wykorzystują je głównie do pracy, często muszą ładować się poza domem. Stawki przy komercyjnych stacjach szybkiego ładowania są znacznie wyższe niż w domu i potrafią dorównać kosztowi konwencjonalnego paliwa. Przy intensywnej eksploatacji to właśnie drogi prąd staje się głównym motorem wyższych wydatków dla użytkowników EV.
Raport zwraca też uwagę na kluczową prawidłowość: opłacalność auta elektrycznego w dużej mierze zależy od miejsca zamieszkania i wykorzystywanego źródła energii. Kierowcy w regionach z niskimi cenami prądu i dostępem do ładowania w domu mogą rzeczywiście liczyć na solidne oszczędności.
Analiza nie obejmuje czynników takich jak serwis czy inne koszty posiadania, ale pokazuje, że choć często powtarza się, iż EV są tańsze w utrzymaniu niż samochody spalinowe, nie zawsze tak jest. To przypomnienie, że ekonomia elektryka mniej zależy od znaczka na masce, a bardziej od tego, gdzie i w jaki sposób go ładujesz. W codziennej praktyce brzmi to banalnie, jednak to właśnie na logistyce ładowania najłatwiej potknąć się o wydatki, których nie widać na pierwszy rzut oka.