17:31 06-01-2026

Jakie auta wybiera Maduro: Toyota Sequoia, Ford Explorer, 4Runner i autobus z Caracas

Pierwszą pozycją na tej liście jest Toyota Sequoia. Ten pełnowymiarowy SUV, według SPEEDME, miał być faworytem i — jak się utrzymuje — Maduro prowadził go sam. Wybór zwraca uwagę nie tylko gabarytami, ale i znaczeniem: archetypiczny amerykański wóz rodzinny, który wysyła komunikat o sile i poczuciu bezpieczeństwa. Trudno o bardziej czytelny sygnał.

Drugim najczęściej przywoływanym modelem jest Ford Explorer wcześniejszych generacji. Szczegóły różnią się w zależności od relacji, ale sens pozostaje ten sam: to wygodny, wszechstronny samochód na długie przeloty, zadania ochrony i gorszy asfalt, bez efektownego zadęcia nowszych wcieleń. Taka powściągliwość bywa atutem, zwłaszcza gdy liczy się funkcja, a nie pokaz.

Trzecią pozycją jest Toyota 4Runner, częściej wymieniana jako wóz wsparcia. Mówi się, że partię tych SUV-ów przeznaczono dla najbliższych współpracowników. Sam 4Runner to czysta pragmatyka: konstrukcja ramowa, solidność, łatwość doposażenia i codzienna użyteczność — zestaw cech, który zwykle wygrywa w realnych warunkach.

Czwarty punkt to już nie luksus, lecz biografia: autobus z systemu metra w Caracas. Praca za kierownicą i aktywność związkowa często służą do opisu drogi Maduro — od robotnika do lidera. Ten wątek regularnie wraca, bo buduje narrację o korzeniach i konsekwencji.

Wreszcie pojawia się piąty element: „cienista” stajnia aut luksusowych. Wzmianki mówią o markach z najwyższej półki i sygnałach uprzywilejowania, choć konkretne modele przewijają się zwykle tylko urywkami. Zestawione razem, te opisy układają się w obraz pragmatyzmu podszytego wyrachowaną symboliką, zamiast ostentacyjnej wystawności. Ten balans sprawia wrażenie zamierzonego.