23:56 01-11-2025
Volkswagen ID. Polo i fala przystępnych EV: niemiecka jakość kontra Chiny
Szef rozwoju technicznego Volkswagena, Kai Grünitz, przekonuje, że niemieckiej grupy nie peszą chińscy producenci samochodów. W rozmowie z Autocar podkreślał, że dekady budowania aut dają Europie naturalną przewagę — brzmi to jak czytelny sygnał wiary w doświadczenie.
Firma szykuje nową falę przystępnych elektryków: Volkswagen ID. Polo, ID. Cross, CUPRA Raval i Skoda Epiq. Cała czwórka powstawała w rekordowym tempie, 36 miesięcy, a produkcja trafi do zakładów koncernu w Martorell i Navarrze w Hiszpanii. Sama oś czasu sugeruje, że program dostał wyższy priorytet.
ID. Polo zamieni koncepcyjne ID. 2all w seryjny model, przywracając proste, klasyczne linie i ducha prawdziwego „auta dla ludzi”. Zbudowany na platformie MEB+ z napędem na przednie koła, wyznacza kierunek dla nowego pokolenia miejskich EV.
W 2027 roku ma dołączyć ID. Polo GTI z mocą 226 KM, elektronicznie sterowanym mechanizmem różnicowym VAQ o ograniczonym poślizgu i układem napędu na przód, z którym od lat kojarzy się emblemat GTI. Grünitz porównał znaczek GTI do marki Adidas, sugerując, że klienci dokładnie wiedzą, czego oczekiwać. Zestaw brzmi jak powrót do korzeni: nacisk na trakcję i pewność prowadzenia zamiast fajerwerków.
Volkswagen pozycjonuje te modele ID jako alternatywę dla chińskich marek, jednocześnie trzymając się filozofii niemieckiej inżynierii i wysokiego standardu jakości. Między wierszami widać koncentrację na know-how i konsekwencji, a nie na skrótach — podejście, które zwykle najlepiej sprawdza się w codziennym użytkowaniu.