04:16 14-01-2026

Ile naprawdę kosztuje utrzymanie kolekcji supersamochodów

Dodaj Tarantas News do preferowanych źródeł Google

Posiadanie pokaźnej kolekcji samochodów to wydatek, przy którym codzienna motoryzacja blednie. AAA szacuje, że przeciętny roczny koszt utrzymania auta w USA wynosi $11,577, ale w świecie kolekcjonerów rachunek rośnie o rzędy wielkości.

Właściciel Hamilton Collection, Steve Hamilton, mówi, że jego garaż wart około $30 mln generuje powyżej około $260,000–$270,000 miesięcznie, czyli ponad $3,2 mln rocznie. Sam serwis i modyfikacje pochłaniają mniej więcej $135,000 miesięcznie. Blogger James Condon (TheStradman) wydaje $154,373 rocznie, by utrzymać na kołach kolekcję wycenianą na $3,36 mln — to pakiet obejmujący ubezpieczenia, obsługę, rejestrację i opony. Nawet na takiej półce roczny serwis potrafi zjeść budżet dobrze skonfigurowanego auta sportowego.

Bardziej stonowane stajnie również potrafią zaboleć. Brytyjski ekspert motoryzacyjny Harry Metcalfe podaje, że utrzymanie i ubezpieczenie jego klasyków to £39,845 rocznie, co w jego ujęciu przypomina, że sporadyczne użytkowanie też bywa kosztowną pozycją.

Najwyższe rachunki wystawiają supersamochody i hipersamochody. Reflektor do Bugatti Veyron to około $38,000, komplet opon $42,000, a wymiana baterii w McLarenie P1 została wyceniona na $156,700. W Lamborghini Aventador podstawowy przegląd roczny zwykle mieści się między $6,000 a $10,000. Na tym poziomie pojedynczy materiał eksploatacyjny potrafi kosztować tyle, co rodzinne auto.

Do tego dochodzą ciche wydatki: magazynowanie, ochrona, obsługa, transport i profesjonalny detailing. Samo przechowywanie kolekcji potrafi dojść do $180,000 rocznie, a przewiezienie jednego supersamochodu sięga nawet $5,000 za kurs. Zanim w ogóle padnie pierwszy kilometr, logistyka już odgryza zauważalny kawałek budżetu.

W sumie te liczby pokazują jasno: najwspanialsze auta wymagają nie tylko pokaźnej sumy przy zakupie, ale też stałych, wysokich nakładów, by pozostały nienaganne i gotowe do jazdy — to cena utrzymywania motoryzacyjnej sztuki w pełnej gotowości.