02:02 16-01-2026

BMW kontynuuje produkcję dużych silników spalinowych

BMW wyraźnie zaznacza, że era dużych silników spalinowych jeszcze się nie skończyła. Pomimo zaostrzających się przepisów środowiskowych w Europie, firma planuje utrzymać w swojej ofercie rzędowe silniki sześciocylindrowe, V8, a nawet V12.

Dostosowanie silników do normy Euro 7

Jak wyjaśnia dyrektor techniczny BMW Joachim Post, nowa generacja jednostek napędowych od początku projektowana była z myślą o spełnieniu wymogów normy Euro 7. Kluczowe modyfikacje skupiają się na układzie wydechowym i katalizatorach, co pozwala na zgodność z przepisami bez konieczności radykalnej przebudowy. Daje to BMW przewagę nad konkurencją, dla której to przejście mogłoby okazać się znacznie bardziej kosztowne.

V12 i rola Rolls-Royce'a

Nawet dwunastocylindrowy silnik pozostaje elementem strategii grupy. Chodzi przede wszystkim o jednostkę V12 o pojemności 6,75 litra, która nadal napędza modele Rolls-Royce'a: Ghosta, Cullinana i Phantom. BMW oficjalnie zakończyło produkcję własnych silników V12 w 2022 roku, ale nie wyklucza, że w przyszłości ta jednostka mogłaby znaleźć zastosowanie także poza marką Rolls-Royce, na przykład w projektach Alpiny.

Przyszłe modele M i równowaga z elektryfikacją

BMW potwierdziło, że kolejna generacja M3 będzie oferowana nie tylko w wersji w pełni elektrycznej, ale także z silnikiem spalinowym. Wariant benzynowy zostanie wyposażony w zmodernizowany, rzędowy sześciocylindrowy silnik S58 o pojemności 3,0 litra, wspomagany przez łagodny układ hybrydowy. Podobne podejście rozważane jest dla przyszłego M4, którego cykl życia może potrwać do końca obecnej dekady. BMW stawia na zróżnicowaną gamę układów napędowych i nie spieszy się z rezygnacją z klasycznych silników. Biorąc pod uwagę, że w 2025 roku ponad 80% pojazdów BMW, Mini i Rolls-Royce'a sprzedawanych było nadal z jednostkami spalinowymi, strategia zachowania dużych silników wydaje się pragmatyczna i zgodna z rzeczywistymi preferencjami klientów.