Opublikowane dane pokazują, że autonomiczne robotaksówki uczestniczą w wypadkach znacznie częściej niż pojazdy prowadzone przez ludzi. Częstotliwość kolizji z udziałem tych samochodów bez kierowcy jest około 400% wyższa niż w przypadku pojazdów z kierowcą.

Deweloperzy systemów jazdy autonomicznej, tacy jak Waymo i Cruise, wcześniej podkreślali bezpieczeństwo jako priorytet i twierdzili, że ich technologia ograniczy liczbę incydentów. Statystyki wskazują jednak na dużą rozbieżność między tymi oczekiwaniami a rzeczywistymi wynikami na drogach.

Osobny incydent z Teslą wyposażoną w system jazdy autonomicznej, która wjechała do zbiornika wodnego, dodatkowo zaostrzył debatę. To wydarzenie zintensyfikowało dyskusje na temat niezawodności technologii autopilota.

Chociaż autonomiczny transport jest przedstawiany jako kluczowy kamień milowy w ewolucji mobilności, nowe ustalenia rodzą pytania o tempo jego wdrożenia. W miarę jak nowe pojazdy rocznika 2026 coraz częściej wyposażane są w zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, eksperci podkreślają potrzebę dalszego doskonalenia algorytmów, zanim możliwe będzie pełne przejście na całkowicie bezzałogowy transport.