Mercedes-Benz wprowadził znaczącą aktualizację modeli GLE i GLE Coupe, którą wewnętrznie określa jako zmianę niemal generacyjną. Główne modyfikacje dotyczą wnętrza, technologii oraz układów napędowych.

Kabina została niemal całkowicie przeprojektowana. Jej serce stanowi Superscreen, który integruje kilka wyświetlaczy, w tym ekran o przekątnej 14,4 cala oraz dwa 12,3-calowe.

Pojawiły się nowe fotele i zmodernizowana kierownica z fizycznymi przełącznikami. W wersji siedmioosobowej poprawiono praktyczność – drugi rząd można regulować, by zwiększyć przestrzeń w trzecim rzędzie.

Mercedes-AMG GLE 53
mercedes-benz.com

Największą nowością jest Mercedes-AMG GLE 53, którego wersja hybrydowa rozwija moc do 577 koni mechanicznych. Ten model łączy rzędowy silnik sześciocylindrowy z silnikiem elektrycznym i akumulatorem o pojemności 31,2 kWh.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 4,5 sekundy, co czyni go szybszym od wersji wyłącznie benzynowej. Z kolei zasięg w trybie czysto elektrycznym sięga około 90 km.

Gama nadal obejmuje wersje z silnikami Diesla i benzynowymi, w tym ośmiocylindrową jednostkę o mocy 530 koni.

Na zewnątrz GLE zyskał nowy zderzak, atrapę chłodnicy oraz zmodyfikowane oświetlenie. Wersje AMG wyróżniają się bardziej agresywną karoserią i czterema końcówkami układu wydechowego.

Zawieszenie zostało udoskonalone: modele AMG otrzymały własne ustawienia, a układ napędu na wszystkie koła jest teraz bardziej nastawiony na prowadzenie.

W nowej odsłonie GLE AMG 53 nie jest już kompromisem między komfortem a dynamiką. Zamiast tego ma łączyć te dwa światy w jednym pojeździe. W praktyce oznacza to, że Mercedes robi coś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe: przekształca duży rodzinny SUV w alternatywę dla modeli sportowych, nie rezygnując przy tym z praktyczności.

Co istotne, wersja hybrydowa okazała się najpotężniejsza – to wyraźny sygnał, że przyszłość szybkich samochodów leży nie w czystych V8, ale w skomplikowanych układach napędowych. W tym kontekście GLE stanowi pomost między tradycyjnymi modelami AMG a w pełni elektrycznymi pojazdami, które mają je zastąpić.