Według magazynu motoryzacyjnego 32CARS, Volkswagen rozważa powrót Touarega w wersji w pełni elektrycznej. Po zakończeniu 24-letniej historii modelu spalinowego, marka chce utrzymać swój flagowy SUV w ofercie, dostosowując go do nowych realiów rynkowych.

Touareg, mimo wycofania z produkcji, wciąż ma wiernych fanów. To klienci, którzy szukają dużego, zaawansowanego technologicznie i komfortowego auta, bez płacenia dodatkowo za prestiżową markę. Volkswagen zamierza trafić właśnie w tę niszę między modelami masowymi a premium.

Nowy Touareg ma być zbudowany na platformie SSP, która posłuży jako podstawa przyszłych elektryków koncernu. Dzięki temu SUV zyska technologię Audi i Porsche, w tym nowoczesne układy napędowe i elektronikę. Wstępne dane wskazują, że model może pojawić się po elektrycznym Golfie, prawdopodobnie około 2027–2028 roku.

Format dużego SUV-a zostanie zachowany, ponieważ ta klasa odpowiada za nawet 80% segmentu. Volkswagen stawia na koncepcję „ukrytego luksu” – oferując wysoki poziom komfortu i technologii bez wyraźnej premiumowej stylistyki.

Elektryczny Touareg może stać się strategicznym modelem dla marki. Jeśli projekt uzyska zielone światło, Volkswagen umocni swoją pozycję w niszy między autami masowymi a premium, dając alternatywę dla drogich SUV-ów bez opierania się na statusie marki.