W Stanach Zjednoczonych złożono pozew zbiorowy przeciwko Jaguar Land Rover North America. Dotyczy on przedwczesnego zużycia hamulców w modelach Range Rover z 2023 roku. Powódcy twierdzą, że elementy te zawodzą znacznie wcześniej niż oczekiwano.

Jak wynika z dokumentów sądowych, właściciele zgłaszali konieczność wymiany klocków i tarcz hamulcowych już po przejechaniu zaledwie 14 000 do 16 000 mil, co odpowiada około 22 500–25 700 kilometrom. Koszty naprawy sięgały od 2000 do 2500 dolarów.

Sprawa sugeruje, że problem może wynikać z przegrzewania się układu hamulcowego, co przyspiesza zużycie komponentów. Kierowcy skarżyli się również na piszczenie, wibracje i nietypowe dźwięki podczas hamowania. Powódcy zarzucają, że dealerzy odmawiali napraw gwarancyjnych, uznając hamulce za elementy eksploatacyjne. W pozwie powołano się na biuletyny techniczne, które wskazują na powtarzające się przypadki tych awarii.

Sąd w New Jersey odrzucił wniosek firmy o przeniesienie sprawy na drogę arbitrażową, co oznacza, że postępowanie prawne będzie kontynuowane.