Kamuflaż opada, a Genesis nagle pokazuje znacznie więcej, niż planowano

Kamuflaż opada, a Genesis nagle pokazuje znacznie więcej, niż planowano
genesis.com
Vlad Komarov
Autor: Vlad Komarov

Genesis testuje prototyp GV70 Hybrid w upalnym klimacie południowej Europy, odsłaniając grill, reflektory i felgi przed premierą zaplanowaną na początek 2027 roku.

Genesis niemal przestał się kryć — i to samo w sobie już wiele mówi. Hiszpański serwis Motor.es opublikował nowe szpiegowskie zdjęcia prototypu zidentyfikowanego jako przyszły Genesis GV70 Hybrid. Samochód testowany jest w gorącym klimacie na południu Europy — to nie pierwszy jego przystanek: wcześniej zauważono go na torze Nürburgring.

Cieńsza warstwa kamuflażu w końcu odsłoniła to, co Genesis ukrywał przez miesiące: dwupasmowe reflektory LED, grill z podwójnym rombowym wzorem oraz wloty powietrza w przednim zderzaku. Prototyp jeździ na 20-calowych felgach z oponami o szerokości 265 mm. Końcówki wydechu są ukryte pod tylnym zderzakiem i skierowane w dół — szczegół, który fani marki już wychwycili.

Pod maską najpewniej znajdzie się 2,5-litrowy silnik czterocylindrowy połączony z silnikiem elektrycznym. Serwis łączy auto również z systemem elektrycznie podgrzewanego katalizatora opracowanym przez Vitesco, mającym ograniczać emisje po jeździe wyłącznie na prądzie. Producent oficjalnie tego nie potwierdził — na razie to więc teoria, a nie fakt.

Genesis testował wcześniej odświeżoną G90. Oficjalne dane techniczne, moc i data premiery GV70 Hybrid nie zostały jeszcze ogłoszone. Debiutu spodziewać się można na początku 2027 roku.

Najnowsze materiały