Range Rover uznał, że zima nie może obejść się bez stylu: w Japonii zadebiutował specjalny Velar Urban Contrast Edition, którego powstanie tylko 120 sztuk. Cena wynosi 8,99 mln jenów, czyli około 56 500 dolarów. To fabryczna cena dla Japonii, bez lokalnych podatków, dostawy i opłat rejestracyjnych.
Nowość powstała na bazie Velara S D200. Zmian mechanicznych brak: pod maską wciąż pracuje ten sam 2,0-litrowy silnik wysokoprężny z układem łagodnej hybrydyzacji o mocy 204 KM. Prawdziwy spektakl nie rozgrywa się w silniku, lecz wokół niego.
Największa zmiana dotyczy wyposażenia, i Land Rover się tu nie oszczędzał. Standardowe wyposażenie obejmuje teraz ogrzewaną szybę przednią, ogrzewane dysze spryskiwaczy, ogrzewaną kierownicę i ogrzewane tylne siedzenia, a przednie fotele zyskały zarówno ogrzewanie, jak i wentylację. Doszły też spryskiwacze reflektorów, przyciemniane tylne szyby i czarne 20-calowe felgi.

Nadwozie dostępne jest w czterech kolorach: biały Fuji White, czarny Santorini Black, szary Carpathian Grey i złocisty Batumi Gold. Trzy z czterech kolorów, wszystkie oprócz czarnego, można łączyć z kontrastowym dachem. Wnętrze dostępne jest w pełnej czerni albo w jaśniejszej kombinacji Cloud/Ebony.
Oficjalni dealerzy JLR Japan już przyjmują zamówienia. Teraz zaczyna się najciekawsza część: czy wszystkie 120 sztuk rozejdzie się szybko? Moc i osiągi nie mają tu żadnego znaczenia — popyt zależy od rzadkich kombinacji kolorystycznych i tego, jak bardzo klienci docenią dodatkowe wyposażenie.