Prawie 2000 km na jednym baku – i bez żadnego ładowania. Nissan Qashqai z układem e-POWER ustanowił oficjalny rekord Guinnessa, przejeżdżając 1980 km bez tankowania i zewnętrznego ładowania. Próba odbyła się w Kolumbii – z Bogoty w stronę wybrzeża Karaibów. Wynik został zapisany w kategorii dla nieskładanych do sieci elektrycznych SUV-ów z przedłużaczem zasięgu.
Wynik bliski 2000 km wyraźnie przewyższa standardowe dane katalogowe. Dla europejskiej Qashqai e-POWER trzeciej generacji Nissan deklaruje do 795 mil, czyli około 1280 km, na jednym baku przy zużyciu do 4,3 l/100 km według cyklu WLTP. Rekordowy dystans okazał się dłuższy o około 700 km, czyli o 55%. To nie zwykły zapas. To zapas z dużym marginesem.
Nie oznacza to, że każdy właściciel powtórzy ten wynik. Nissan nie ujawnił średniej prędkości, rzeczywistego zużycia paliwa, początkowego poziomu naładowania baterii ani szczegółowego profilu trasy. Firma zastrzega przy tym, że realny zasięg zależy od pogody, ruchu drogowego, obciążenia pojazdu i stylu jazdy.
Układ e-POWER różni się od zwykłej hybrydy tym, że koła Qashqai napędza wyłącznie silnik elektryczny. Silnik benzynowy nie ma z nimi połączenia mechanicznego i działa wyłącznie jako generator – dlatego podłączanie auta do ładowarki nie jest w ogóle potrzebne. W trzeciej generacji układ zyskał zintegrowany moduł 5 w 1 oraz specjalnie zaprojektowany silnik do wytwarzania energii elektrycznej.
Na razie rekord jest przede wszystkim pokazem możliwości technologii – a nie obietnicą niemal 2000 km w codziennej eksploatacji.
Wcześniej informowano, że projektant kontrowersyjnego Nissana Juke objął kontrolę nad designem marki.