Ten Ford ma już fabrykę, rywali i sylwetkę — brakuje tylko nazwy, której nikt nie potwierdza

Ten Ford ma już fabrykę, rywali i sylwetkę — brakuje tylko nazwy, której nikt nie potwierdza
B. Naumkin
Pavel Pavlov
Autor: Pavel Pavlov

Ford i Geely oficjalnie zawiązali joint venture 66–34, by od 2028 roku budować nowy crossover w Walencji — a w tle wciąż pojawia się to samo nazwisko: Focus.

Kolejny europejski crossover Forda ma już fabrykę, rywali, a nawet szkic sylwetki. Czego oficjalnie brakuje, to nazwa. Eksperci wciąż łączą go z Focusem. Sam Ford mówi na razie tylko o nowym crossoverze wielopaliwowym i nigdzie nie wypowiada tego jednego słowa.

A różnica jest istotna. W lipcu Ford i Geely oficjalnie uzgodniły wspólne opracowanie nowego crossovera rodzinnego dla Europy. Produkcja w Walencji ma ruszyć w 2028 roku. W tej samej fabryce nadal powstawać będzie Kuga, dołączy kompaktowy Bronco oraz dwa elektryczne SUV-y Geely. Partnerzy nie ukryli też struktury joint venture — 66% dla Forda, 34% dla Geely. Nie zdradzili za to, na jakiej platformie stanie przyszły Ford.

I to właśnie to milczenie sprawia, że teoria o Focusie brzmi wiarygodnie. Wiarygodnie — nie potwierdzona. Już w maju Ford zapowiedział pięć zupełnie nowych modeli dla Europy do końca 2029 roku: dwa małe elektryki, Bronco i dwa crossovery wielopaliwowe w rajdowej stylistyce. Dwa nienazwane crossovery już są częścią tego planu — i to właśnie w jednym z nich Auto Express widzi możliwego następcę Focusa.

Sama formuła też zmieniłaby się radykalnie. Ostatni klasyczny Focus zjechał z taśmy w listopadzie 2025 roku. Jeśli nazwa wróci, nie będzie już konkurować z Volkswagenem Golf — zamiast tego Ford zaoferuje wyższy samochód segmentu C, wymierzony w Volkswagena T-Roc, Nissana Qashqai, Toyotę C-HR i CUPRę Formentor. Auto Express dopuszcza napęd hybrydowy, plug-in hybrydowy lub inny zelektryfikowany, ale na razie nic nie jest potwierdzone.

Ostrożnie należy też podchodzić do liczby 500 tys. aut — to jedynie potencjalna roczna zdolność produkcyjna, jaką Ford podaje dla fabryki w Walencji. To pułap, nie obietnica: Ford nie stwierdził, że nowe modele automatycznie osiągną tę liczbę, a rzeczywiste wolumeny produkcji przyszłych modeli wciąż nie są znane.

Za to partnerstwo z Geely to już dawno nie plotka. Już wiosną mówiono o możliwym lokalnym montażu chińskich modeli w fabryce Forda, a jednym z kandydatów był kompaktowy Geely E2. Teraz joint venture jest oficjalne, a pierwszy wspólnie opracowany Ford ma pojawić się w 2028 roku. Brakuje tylko jednego słowa, które zamieniłoby całą tę historię w prawdziwy nagłówek.

Najnowsze materiały