500 funtów dzieli ten elektryczny hot hatch od najbliższego rywala

500 funtów dzieli ten elektryczny hot hatch od najbliższego rywala
media.stellantis.com
Vlad Komarov
Autor: Vlad Komarov

Vauxhall wycenił 281-konną Corsę GSE na 34 495 funtów, czyli o 500 funtów mniej niż identyczny Peugeot E-208 GTi — tańsza cena 32 995 funtów nie jest jednak jeszcze pewna.

500 funtów — tyle dzieli nową Vauxhall Corsę GSE od jej technicznego bliźniaka, Peugeota E-208 GTi. 34 495 funtów to oficjalna cena wyjściowa najmocniejszej Corsy w historii, dostępnej już w Wielkiej Brytanii. Wersja Peugeota oferuje dokładnie te same liczby — 281 KM, 345 Nm, przyspieszenie do 100 km/h w 5,5 sekundy — ale kosztuje 34 995 funtów. Kwoty 32 995 funtów lepiej jeszcze nie świętować: to nadzieja, nie potwierdzona cena.

Powód to brytyjski program Electric Car Grant. Zwykła Vauxhall Corsa Electric kwalifikuje się do Band 2 z rabatem do 1 500 funtów. Zasady programu są jednak surowsze, niż mogłoby się wydawać: nowy wariant już zatwierdzonego modelu nie dziedziczy dopłaty automatycznie — musi przejść osobną procedurę zatwierdzenia. 32 995 funtów to więc to, na co liczy Vauxhall, a nie to, co kupujący ma już w kieszeni.

Vauxhall Corsa GSE
media.stellantis.com

Pod względem technicznym Corsa GSE rzeczywiście jest niemal klonem E-208 GTi. Przedni silnik elektryczny generuje 207 kW (281 KM) i 345 Nm, czerpiąc energię z akumulatora o pojemności 54 kWh, z czego 51 kWh jest dostępne. Masa własna to 1554 kg, prędkość maksymalna około 180 km/h. Od zwykłej Corsy odróżniają ją: mechaniczny dyferencjał Torsen, przestrojone i obniżone zawieszenie, czterotłoczkowe hamulce Alcon oraz opony Michelin Pilot Sport 4S w rozmiarze 215/40 R18. To nie elektryczny hatchback dla zasady — to samochód zbudowany, by gryźć zakręty.

Jeśli chodzi o zasięg, Vauxhall zachowuje wstrzemięźliwość. I różnica względem Peugeota jest zauważalna: E-208 GTi oficjalnie deklaruje do 375 km WLTP na oponach Hankook i około 352 km na seryjnych Michelin Pilot Sport 4S. Peugeot przyjmuje już zresztą zamówienia w Wielkiej Brytanii i z potwierdzoną dopłatą kosztuje 33 495 funtów. Jeśli Corsa GSE faktycznie otrzyma tę samą zniżkę 1 500 funtów, Vauxhall utrzyma przewagę 500 funtów. Jeśli nie — ta różnica cenowa może się nieoczekiwanie odwrócić.

Na razie oficjalna strona Vauxhalla pozwala jedynie zarejestrować się po informacje o starcie sprzedaży i obiecuje pojawienie się modelu później w 2026 roku. Zamówienia mają ruszyć we wrześniu, a pierwsze dostawy już zimą. W Europie kontynentalnej ten sam samochód będzie sprzedawany pod marką Opel.

Najnowsze materiały