Koniec z pokazowymi prezentacjami na targach. AIR ONE przechodzi od testów do prawdziwej fabryki — i już się to stało. AIR oraz władze transportowe Florydy wybrały kompleks SunTrax do produkcji dwuosobowego, osobistego eVTOL-a oraz jego bezzałogowej wersji cargo. Według Autoevolution start produkcji zaplanowano jeszcze przed końcem 2026 roku. Dla projektu to poważniejsza sprawa niż kolejny pokazowy lot: kolejnym ograniczeniem nie jest już fabryka, lecz zakończenie certyfikacji lotniczej.
SunTrax należy do Florida Department of Transportation i zajmuje 775 akrów — czyli około 314 hektarów. Lotnicza część kompleksu obejmuje wertiporty, niemal 1840-metrowy korytarz testów lotniczych, hangary, infrastrukturę ładowania oraz strefy dedykowane testom eVTOL. FDOT wprost nazywa ten obiekt centrum komercyjnej Advanced Air Mobility na Florydzie.
AIR miała już bazę produkcyjną w Izraelu: otwarty w 2025 roku zakład jest przystosowany do jednoczesnego montażu do sześciu maszyn, a firma określała jego architekturę jako podstawę przyszłej produkcji w USA. Ponadto AIR wcześniej prowadziła operacje lotnicze na Florydzie i uzyskała eksperymentalny certyfikat zdatności do lotu FAA dla prototypu.
Seryjny AIR ONE jest dwuosobowy, a nie jednoosobowy. Aktualne dane producenta wskazują na do godziny lotu i prędkość przelotową 115 węzłów, czyli około 213 km/h. Składane skrzydła pozwalają przygotować maszynę do transportu w około pięć minut, a maksymalny udźwig deklarowany jest na poziomie 250 kg.
Bariera regulacyjna również stała się niższa — i to w samą porę. Zasada MOSAIC amerykańskiej FAA pozwoliła włączyć systemy powered-lift oraz napędy elektryczne do rozszerzonej kategorii Light-Sport Aircraft, a przepisy dotyczące bezpośrednio certyfikacji LSA weszły w życie 24 lipca 2026 roku. FAA przyjmuje już osobny standard ASTM dla lekkich powered-lift i multikopterów. Sama AIR nadal jednak określa certyfikację AIR ONE jako oczekującą.
Firma ma już kolejkę chętnych: oficjalna strona informuje, że pierwsza partia AIR ONE jest w pełni rozdysponowana, a zapisy są otwarte na drugą. Uruchomienie linii na Florydzie rozwiązuje więc problem miejsca produkcji, ale wciąż nie wyznacza daty rozpoczęcia dostaw do klientów. Najbliższym punktem, który naprawdę przekształci AIR ONE z projektu produkcyjnego w samolot konsumencki, będzie ostateczna zgoda LSA od FAA. A ten zegar już tyka.