Lincoln zdobywa tytuł, którego nikt się nie spodziewał — to dlaczego prawie nikt go nie kupuje?

Lincoln zdobywa tytuł, którego nikt się nie spodziewał — to dlaczego prawie nikt go nie kupuje?
A. Krivonosov
Dmitry Yakin
Autor: Dmitry Yakin

Według raportu Kelley Blue Book Brand Watch za pierwszą połowę 2026 roku Lincoln jest postrzegany jako najbardziej przystępna marka luksusowa w USA — mimo to wciąż przegrywa z Lexusem, BMW i Cadillakiem w rankingu rozważanych marek.

Lincoln dokonał czegoś, czego nikt się nie spodziewał: klienci uznają go teraz za bardziej przystępny cenowo niż Lexus i BMW — to jeden z kluczowych czynników na rynku luksusowym. W najnowszym raporcie Kelley Blue Book Brand Watch za pierwszą połowę 2026 roku marka zajęła też pierwsze miejsce pod względem komfortu jazdy i układu wnętrza.

Lexus zdobył tyle samo pierwszych miejsc — ale w innych kategoriach: niezawodności, reputacji i technologii. I tu właśnie kryje się istotny szczegół: to nie są opinie właścicieli Lincolna. Brand Watch bada postrzeganie marek wśród osób, które korzystają z Kelley Blue Book i planują kupić nowy samochód w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Pierwsze miejsce w dostępności cenowej to więc kwestia wizerunku marki w oczach potencjalnych kupujących, a nie rzeczywiste wyliczenie średniej ceny.

Sam czynnik ceny staje się w segmencie premium wyraźnie ważniejszy. W ciągu pięciu lat „dostępność cenowa” awansowała z dziewiątego na piąte miejsce wśród powodów wyboru luksusowego samochodu, a jej znaczenie sięga już 53%. Wyżej znajdują się tylko niezawodność (79%), bezpieczeństwo (72%), komfort (69%) i osiągi dynamiczne (64%). KBB łączy ten trend ze wzrostem cen samochodów i amerykańskimi cłami importowymi.

Nie oznacza to jednak, że Lincoln stał się tani w zwykłym rozumieniu tego słowa. Amerykańska gama modelowa 2026 zaczyna się od Corsaira za 39 985 $, Nautilus kosztuje od 53 995 $, Aviator — od 56 910 $, a pełnowymiarowy Navigator — od 91 995 $, bez części dodatkowych opłat i wyposażenia. Wysokie oceny w poszczególnych kategoriach nie przełożyły się jeszcze na równie wysokie zainteresowanie zakupem.

Lincoln uzyskał zaledwie 8% consideration i znalazł się mniej więcej na dziesiątym miejscu, dzieląc wynik z Teslą. Lexus prowadzi z wynikiem 22%, BMW ma 20%, Cadillac — 16%, a Audi — 13%. Audi jako jedyna marka z pierwszej dziesiątki poprawiła swój wynik względem poprzedniego okresu.

Na tym właśnie polega paradoks Lincolna: klienci doceniają cenę, komfort i wnętrze marki, ale to wciąż za mało, by znalazła się wśród pierwszych marek branych pod uwagę przed zakupem. Na rynku luksusowym „wygląda opłacalnie” i „chcę to kupić” okazały się dwoma zupełnie różnymi rankingami.

Najnowsze materiały