Ten tani chiński elektryk sprawia, że 600 kilometrów zasięgu wygląda banalnie

Ten tani chiński elektryk sprawia, że 600 kilometrów zasięgu wygląda banalnie
B.Naumkin / Tarantas.News
Pavel Pavlov
Autor: Pavel Pavlov

Nowy Chery Fulwin T7 łączy agresywnie niską cenę wyjściową z deklarowanym zasięgiem CLTC 600 km — trzy wersje trafiły już do przedsprzedaży w Chinach.

Na stoisku Chery podczas 29. Chengdu Motor Show 2026 dziennikarze Tarantas.News przyjrzeli się nowemu modelowi Fulwin T7 — kompaktowemu, ale wyraźnie rodzinnemu elektrycznemu crossoverowi, który marka już wprowadziła do przedsprzedaży w Chinach. Główny atut trafia w dwa punkty naraz: agresywnie niska cena wyjściowa i deklarowany zasięg 600 km w cyklu CLTC. Taka kombinacja to rzadkość w segmencie kompaktowych crossoverów elektrycznych.

CheryFulwin T7
© B.Naumkin / Tarantas.News

Chery oferuje Fulwin T7 w trzech wersjach wyposażenia, w cenach 109 900, 119 900 i 129 900 juanów — czyli około 15 300, 16 700 i 18 100 dolarów. Wszystkie wersje mają tę samą baterie o pojemności 65,05 kWh, ten sam deklarowany zasięg CLTC 600 km oraz szybkie ładowanie od 30 do 80 % w około 20 minut. Do tego dochodzi funkcja zasilania zewnętrznego (V2L) o mocy 6,6 kW — dla chińskich elektrycznych crossoverów to już niemal standardowy argument na rzecz wyjazdów za miasto.

CheryFulwin T7
© B.Naumkin / Tarantas.News

Pod względem gabarytów nowość wpisuje się wprost w masowy segment rodzinny: długość to 4570 mm, szerokość — 1852 mm, wysokość — 1694 mm, a rozstaw osi — 2700 mm. Już wersja podstawowa otrzymuje duży 15,6-calowy ekran, adaptacyjny tempomat i system automatycznego hamowania awaryjnego. Droższe wersje dodają panoramiczny dach, wentylowane i podgrzewane fotele przednie, widok 540 stopni oraz ładowanie bezprzewodowe, a wersja topowa — układ 8775, system wspomagania jazdy Falcon 500, automatyczne parkowanie i dziewięć poduszek powietrznych. Zdjęcia z targów pokazują wyraźnie, że Chery stawia równie mocno na wygląd, co na liczby — wąskie światła, gładki pas przedni bez wyraźnej atrapy chodnicy oraz spokojne, niemal minimalistyczne wnętrze zbudowane wokół dużego centralnego ekranu.

CheryFulwin T7
© B.Naumkin / Tarantas.News

Na razie Fulwin T7 to przede wszystkim mocna chińska premiera Chengdu Motor Show 2026: czytelny format, nowoczesne wyposażenie i cena skrojona dokładnie pod lokalny rynek. Oficjalnych zapowiedzi o sprzedaży poza Chinami na razie brak, więc mówienie o perspektywach modelu na innych rynkach byłoby przedwczesne. Ale jako pokazowy przykład tego, jak szybko tanieją i upraszczają się masowe elektryczne crossovery w Chinach, model jest wręcz wzorcowy.

Najnowsze materiały