Fiat wprowadza nietypowego gracza na europejską scenę logistyki miejskiej: elektryczny, trójkołowy pojazd użytkowy TRIS po raz pierwszy pokaże na Brussels Motor Show 2026, który otwiera się 9 stycznia w Belgii. To narzędzie do dostaw na ostatnim etapie i prac serwisowych, gdzie zwrotność, prostota i niskie koszty eksploatacji liczą się bardziej niż prędkość maksymalna. Brzmi jak recepta na sprawny dojazd tam, gdzie klasyczne dostawczaki bywają nieporęczne.

TRIS zbudowano z wyraźnym pragmatyzmem. Jego modułowe nadwozie występuje w trzech odmianach: platforma, pickup oraz podwozie do zabudowy. Pickup przyjmie szeroki zakres ładunków, a pozostałe wersje mają być polem do popisu dla partnerów i klientów, którzy dostosują je do własnych potrzeb. Mimo zwartej długości zaledwie 3,17 m pojazd oferuje około 2,25 m² powierzchni ładunkowej, co wystarcza na standardową europaletę. Dopuszczalne obciążenie sięga 540 kg, a dopuszczalna masa całkowita wynosi 1025 kg. Ten kierunek zdaje się celować w floty potrzebujące prostego, konfigurowalnego sprzętu bez złożoności i kosztów większych vanów. Na tle przeładowanych dodatkami małych dostawczaków takie podejście ma sens.

FIAT TRIS / wiadomości motoryzacyjne
fiat.co.uk

Technika jest skrojona pod miasto. Silnik elektryczny 48 V oferuje do 9 kW i 45 Nm, a prędkość maksymalna jest ograniczona do 45 km/h. Akumulator 6,9 kWh ma zapewniać 90 km zasięgu według WMTC, a wbudowana ładowarka pozwala podłączyć się do zwykłego gniazdka 220 V bez dodatkowego sprzętu: od 0 do 80% trwa 3,5 godziny, pełne ładowanie 4 godziny 40 minut. Na pokładzie znalazły się 5,7‑calowy wyświetlacz cyfrowy, gniazda USB‑C i 12 V, oświetlenie LED oraz zestaw podstawowych elementów bezpieczeństwa, w tym trzypunktowe pasy i sygnał ostrzegawczy podczas jazdy wstecz. Te liczby nie poruszą kierowców autostradowych, ale w wąskich uliczkach i na krótkich dystansach trafiają w punkt.