Fińska firma Donut Lab ogłosiła, że 20 lutego rozpocznie publikację serii filmów prezentujących działanie swojego akumulatora półprzewodnikowego. Wcześniej spółka podała, że jej ogniwo osiąga gęstość energii na poziomie 400 Wh/kg, ładuje się w mniej niż 10 minut i wytrzymuje nawet 100 000 cykli.

Jak wyjaśniają deweloperzy, opóźnienia w publikacji niezależnych testów spowodowane były czynnikami zewnętrznymi. Zamiast tradycyjnego raportu technicznego, firma wybrała stopniową prezentację w formie wideo, w której zamierza pokazać kluczowe cechy baterii.

Właśnie ta strategia budzi najwięcej wątpliwości. W branży pojazdów elektrycznych podobne deklaracje zwykle poparte są oficjalnymi dokumentami laboratoryjnymi z precyzyjnymi danymi dotyczącymi gęstości, szybkości ładowania czy degradacji. Podana wartość 400 Wh/kg znacząco przewyższa parametry większości seryjnych rozwiązań motoryzacyjnych oczekiwanych na 2026 rok, co podsycaje sceptycyzm.

Dodatkowe wątpliwości budzi deklarowana zdolność produkcyjna na poziomie 1 GWh, biorąc pod uwagę stosunkowo niewielkie wolumeny dostaw motocykli Verge. Niektórzy eksperci uważają, że gdyby istniał rzeczywisty przełom technologiczny, publikacja konkretnych liczb byłaby bardziej przekonująca niż jakakolwiek kampania medialna.