Kia wprowadziła zmiany w gamie modelu K4 na rynek holenderski, wycofując najmocniejszy silnik benzynowy. To efekt nowych przepisów podatkowych uzależnionych bezpośrednio od emisji CO2.

Początkowo Kia K4 Hatchback i K4 Sportswagon były dostępne z dwoma jednostkami: 1.0-litrowym mild hybrid o mocy 115 KM oraz 1.6-litrowym turbodoładowanym o mocy 180 KM. Po ponownej certyfikacji mocniejszy silnik wykazał wyższą emisję, co drastycznie podniosło podatek BPM.

W rezultacie wersja z 1.6 T-GDI znacznie podrożała. Dla zobrazowania skali: podatek od podstawowej wersji wynosi około 8 000 euro, natomiast dla wariantu 180-konnego sięgnął 13 000–14 000 euro. Importer przyznał, że taka konfiguracja przestała być konkurencyjna i usunął ją z oferty.

W ten sposób jedyną opcją pozostał silnik 1.0, oferowany z manualną skrzynią biegów lub siedmiobiegową dwusprzęgłową automatyczną. Setkę osiąga w około 12 sekund, a średnie spalanie to 5,6 l/100 km w porównaniu z 6,6 l/100 km dla wycofanego modelu.

Ceny Kii K4 startują od 33 995 euro za hatchback i 35 495 euro za kombi. W kontekście ogólnych trendów kształtujących nowe samochody na 2026 rok, coraz częściej polityka podatkowa decyduje o tym, które układy napędowe mają rację bytu.