W internecie pojawiła się imponująca wizualizacja cyfrowa ekstremalnego Dodge’a Chargera napędzanego silnikiem z modelu Demon 170. Agresywny projekt daje przedsmak tego, jak mógłby wyglądać czterodrzwiowy muscle car o ultymatywnych osiągach.

Sercem koncepcji jest 6,2-litrowy doładowany silnik V8, znany już z Dodge’a Challengera SRT Demon 170. W swojej najmocniejszej konfiguracji jednostka generuje ponad 1000 koni mechanicznych, czyniąc z Chargera prawdziwego sprintera. Prawdziwy Demon potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w mniej niż dwie sekundy, a podobne osiągi mogą być w zasięgu tej czterodrzwiowej interpretacji.

Pod względem wizualnym koncept utrzymany jest w czarno-czerwonej tonacji z demonicznymi grafikami. Poszerzone błotniki, obniżone zawieszenie, wydatna maska i ogromne koła dopełniają groźnego wyglądu. Czerwone akcenty w światłach i zaciskach hamulcowych dodatkowo podkręcają agresywny charakter.

Mimo że to jedynie cyfrowa wizja, szum wokół takich koncepcji pokazuje, że entuzjaści wciąż łakną najmocniejszych i najbardziej emocjonujących modeli marki. To odczucie jest szczególnie silne w obliczu zwrotu branży w stronę elektryfikacji.

Takie wizualizacje oddają wyraźne pragnienie rynku: mimo postępu technologicznego apetyt na klasyczne silniki o wielkiej mocy nie osłabł. Pod wieloma względami projekty tego typu podtrzymują ducha muscle carów.