Po 100 000 km spór między BMW a Audi nie rozstrzyga się po znaczku na masce. Przy takim przebiegu drogie naprawy częściej wynikają z kłopotliwej pary silnik-skrzynia i działań poprzednich właścicieli niż z gorszej marki. Średnio BMW wydaje się bezpieczniejszym wyborem, ale tylko w odpowiednich zestawieniach. Dziennikarze SPEEDME.RU szczegółowo przeanalizowali te niuanse.

Według badania J.D. Power Vehicle Dependability Study 2025, BMW odnotowało 189 problemów na 100 pojazdów, podczas gdy Audi aż 273. Im niższy wynik, tym lepiej. Najnowsze badanie za 2026 rok także stawia BMW wyraźnie przed Audi, chociaż dokładne liczby pozostają tajemnicą. To szczególnie ważne dla aut premium: po 100 000 km kosztowne usterki dotyczą nie tylko silników i skrzyń biegów, ale także elektroniki, multimediów, modułów sterowania i zaawansowanej diagnostyki.

Na rynku wtórnym najbardziej rozsądnym wyborem są benzynowe silniki BMW B48 i B58 połączone z klasycznym automatem ZF 8HP. B48, montowany powszechnie od 2016 roku, należy do najlepszych współczesnych jednostek tej marki. B58 daje więcej mocy i frajdy z jazdy, ale i więcej kosztów – wtryskiwacze, układ chłodzenia, olej i podatki szybko przypominają, że to topowa rzędowa szóstka. Na szczęście słabe punkty obu silników są dobrze znane, co ułatwia planowanie napraw.

Audi jest znacznie bardziej zależne od konkretnej wersji. Późniejsze silniki 2.0 TFSI wypadają zdecydowanie lepiej niż kłopotliwe wczesne jednostki, a diesle ze sprawnym układem paliwowym także potrafią długo wytrzymać. Jednak po 100 000 km trzeba dokładnie sprawdzić, jaką generację EA888 mamy pod maską, a także stan skrzyni S tronic, łańcucha rozrządu, turbiny, mechatroniki, sprzęgieł i działania napędu na cztery koła. W crossoverach pokroju Q5, przy przebiegach rzędu 100–130 tys. km, można ponadto natknąć się na zużyte zawieszenie, skrzypienie, awarie elektroniki i drogie wizyty diagnostyczne.

W praktyce zasada jest prosta: dobry egzemplarz Audi z udokumentowaną historią pokona BMW, które przegrzewano i w którym olej wymieniano rzadko. Jeśli jednak mamy do wyboru typowe oferty na rynku, BMW z silnikami B48/B58 i automatem ZF 8HP zwykle prezentuje się znacznie przewidywalniej niż Audi z wątpliwą przeszłością skrzyni S tronic.

Przed zakupem nie ograniczaj się do wertowania książki serwisowej. Koniecznie sprawdź kody błędów w sterownikach, ewentualne wycieki, stan układu chłodzenia, pracę skrzyni biegów, odstępy między wymianami oleju i ślady agresywnego użytkowania. Najlepszym doradcą nie jest znaczek na masce, ale triada: silnik, skrzynia biegów i historia serwisowa. W tej chwili BMW oferuje nieco więcej tych udanych połączeń.