Ford chce zdusić twoje EV, zanim oddasz je w wynajem

Ford chce zdusić twoje EV, zanim oddasz je w wynajem
ford.com
Autor: Pavel Pavlov

Ford złożył patent, który pozwoli właścicielom EV zdalnie zdusić auto przed oddaniem go w wynajem. Szalony pomysł i wyraźny sygnał.

Ford właśnie opatentował coś, czego najemcy na pewno nie będą świętować. Koncern złożył wniosek o technologię, która pozwala właścicielowi auta elektrycznego zdalnie “zdusić” samochód, zanim odda go najemcy. I nie, to jeszcze nie jest funkcja seryjna — zgłoszenia patentowe nie zawsze trafiają do realnych produktów. Ale sam ruch mówi sporo.

Pomysł jest prosty i lekko niepokojący. Decydujesz się wynająć swoje EV i auto automatycznie przełącza się w specjalny tryb, który tnie dostępną moc. Limity ustawia właściciel z góry. Logika oczywista — mniejsze ryzyko, że obcy zrobi z twojego elektryka zabawkę do drag racingu, przeciąży układ napędowy albo zwróci auto z rozwalonymi hamulcami.

Jeśli najemca naprawdę potrzebuje więcej, może wysłać prośbę do właściciela. Ten zdalnie zatwierdza albo odmawia. Czyli Ford nie myśli tylko o trybie “okrojonym”. Myśli o pełnym systemie kontroli dostępu — jedne funkcje otwarte, inne zamknięte za dodatkowym zezwoleniem.

I to nie pierwszy patent Forda w tym kierunku. Koncern opisywał już wcześniej tryb poświęcony przekazaniu auta innemu kierowcy — z osobnym kluczem, dokumentami prawnymi, śledzeniem danych, rejestracją fotograficzną i nawet przygotowaniem wnętrza. Trend czyta się bez trudu. Auto przestaje być tylko środkiem transportu i staje się cyfrową platformą z poziomami dostępu. Jednym się spodoba. Innym nie. Ale Ford wyraźnie stawia na ten scenariusz.