MG HS wygląda na mocną propozycję na europejskim rynku: duży SUV, nowoczesne wnętrze, wyrazisty design i pięć gwiazdek Euro NCAP za bezpieczeństwo. Ale wersja benzynowa ma słaby punkt, który nie ujawnia się w crash teście — tylko na stacji paliw. I ujawnia się szybko.
Green NCAP wystawił benzynowemu MG HS zaledwie 1,5 gwiazdki na 5 — 26% punktów ogółem. Dla modelu, który dobrze się sprzedaje i wygląda na rozsądny zakup, to cios prosto w żołądek. Niezależna europejska ocena zrównoważonego rozwoju odnotowała wysokie spalanie i słabą ogólną efektywność. Mowa o wersji z 1,5-litrowym czterocylindrowym silnikiem turbo z bezpośrednim wtryskiem. Jednostka rozwija 170 KM, współpracuje z automatyczną skrzynią i napędza koła przednie.
W testach Green NCAP w warunkach rzeczywistych spalanie mieściło się w zakresie od 7,3 do 9,9 l/100 km. Na autostradzie — dokładnie te 9,9. Dla rodzinnego SUV-a takie liczby zamieniają się w stałą dopłatę: do każdej miejskiej trasy, do każdego wyprzedzania, do każdej w pełni załadowanej podróży. W indeksie efektywności energetycznej MG HS nie wykręcił żadnych punktów. Czyste zero.
W pełnej ocenie cyklu życia obraz jest jeszcze surowszy. Emisje na etapie produkcji opisano jako stosunkowo niskie, ale bezpośrednie emisje ze spalania paliwa zacierają tę przewagę. Lifecycle ląduje na poziomie około 303,7 g ekwiwalentu CO2 na kilometr. Powyżej maksymalnego progu Green NCAP. W kategorii gazów cieplarnianych crossover też wyszedł z 0 na 10.
Jedyne pole, na którym MG HS się obronił, to indeks czystego powietrza. Systemy oczyszczania spalin robią swoje nawet przy zimnym rozruchu i pod dużym obciążeniem — na przykład podczas mocnego przyspieszania na autostradzie. Emisje CO i cząstek stałych rosną wtedy, ale pozostają w granicach norm prawnych. Wniosek dla kupującego jest prosty i niezbyt pocieszający. Bezpieczeństwo i niskie koszty użytkowania nie zawsze idą w jednym pakiecie.
Benzynowy MG HS może kusić wyposażeniem i ochroną, ale rachunek za paliwo trzeba wkalkulować od razu. Zwłaszcza jeśli auto będzie żyło w mieście — krótkie trasy, korki i klimatyzacja na pełnych obrotach.
Green NCAP faktycznie radzi omijać tę benzynową wersję szerokim łukiem. MG ma hybrydy i elektryki, ale ich realna efektywność też zależy od scenariusza: nawyków ładowania, masy, tras. Czasem najdroższa część taniego SUV-a zaczyna się dopiero po zakupie — tuż przy dystrybutorze.