Mercedes rzuca bombę — nowy GLA ląduje tam, gdzie nikt się nie spodziewał

Mercedes rzuca bombę — nowy GLA ląduje tam, gdzie nikt się nie spodziewał
www.mercedes-benz.nl
Pavel Pavlov
Autor: Pavel Pavlov

Mercedes-Benz pokaże nowy GLA 29 lipca 2026 w Warszawie. Platforma MMA, 800 V, ładowanie do 320 kW. Najpierw elektryk, hybryda z M252 dopiero w 2027 roku.

Mercedes-Benz szykuje światową premierę nowego GLA — a scena, którą wybrał, naprawdę zaskakuje. Seryjny kompaktowy crossover pokaże się publicznie 29 lipca 2026 roku w Warszawie. Polska stolica staje się jednym z punktów trasy 140 PLACES — podróży dookoła świata nowej Klasy S, poświęconej 140-leciu marki.

Pod blachą tkwi platforma MMA, ta sama, na której Mercedes buduje już CLA i GLB. Architektura została zaprojektowana od razu pod dwa scenariusze: czyste elektryki i hybrydy. Na start — wyłącznie wersja elektryczna. Benzynowa hybryda z 4-cylindrowym silnikiem M252 dołączy później, już w 2027 roku.

Technicznie nowość mocno opiera się na CLA i GLB — i to dobra wiadomość. Wersje elektryczne dostaną architekturę 800 V, ładowanie do 320 kW, 2-biegową przekładnię na osi tylnej oraz dwie baterie do wyboru: NMC o pojemności 85 kWh i bardziej dostępną LFP o pojemności 58 kWh. Topową wersją ma być GLA 350 4MATIC z dwoma silnikami i 354 KM — praktycznie hot hatch w przebraniu crossovera.

Najnowsze materiały