Brytyjski producent silników elektrycznych Yasa, należący do Mercedes‑Benz, ogłosił wyprodukowanie 50‑tysięcznego silnika o strumieniu osiowym. Jubileuszowy egzemplarz zszedł z taśmy w zmodernizowanym zakładzie w Yarnton pod Oksfordem. Fabryka otwarta w maju 2025 roku jest w stanie wytwarzać ponad 25 tys. jednostek rocznie. To więcej niż okrągła statystyka — to wyraźny sygnał, że firma przechodzi od niszowej innowacji do stabilnej produkcji seryjnej.

Wcześniej Yasa informowała o rekordowej gęstości mocy: prototyp ważący 12,7 kg osiągnął na stanowisku testowym szczytowe 750 kW. Firma specjalizuje się w silnikach o strumieniu osiowym, w których pole magnetyczne jest zorientowane wzdłuż osi obrotu — rozwiązanie sprzyjające kompaktowej zabudowie i wysokiej gęstości mocy w porównaniu z klasycznymi konstrukcjami promieniowymi.

Jak podaje szef działu inżynierii Tim Woolmer, w 2010 roku Yasa wytwarzała około 20 silników rocznie, a w 2025 dzięki nowej fabryce produkcja sięgnęła 20 tys. W portfolio marki są już rozwiązania dla modeli o wysokich osiągach, w tym Ferrari SF90 Stradale, hybrydy Lamborghini oraz kilka nadchodzących elektryków Mercedes‑AMG. Taki dobór partnerów wskazuje na technologię nastawioną na osiągi, ale gotową do skalowania wraz z przyspieszeniem wytwarzania — moment, którego branża nie powinna lekceważyć.

Wzrost produkcji

Rosnący wolumen tych jednostek kształtuje również segment, pomagając wytyczać pole dla czołowych aut z zaawansowanymi układami napędowymi.