Porsche 911 znów wleką tam, gdzie kończy się asfalt. Tyle że tym razem — bez udziału samego Porsche. Amerykański warsztat Signature Autosports z Karoliny Północnej pokazał Meridian 911 — restomod klasycznej 911 pomyślany jako ekspedycyjne Grand Touring na złe drogi i dalekie trasy. No, prawie pokazał: na razie to komputerowe rendery, a prawdziwe auto w blasze warsztat zamierza zaprezentować już tego lata.
Ten pomysł wcale nie jest modelowi obcy. 911 ma za sobą poważny rajdowy życiorys, od Safari po Paris-Dakar, a pod koniec 2022 roku samo Porsche wytoczyło 911 Dakar na bazie 992. Ale Meridian 911 gra w innej lidze. To nie fabryczna limitowana wersja — to jednostkowy projekt pod konkretnego klienta, dla kogoś, kto chce starej sylwetki Porsche, żywej mechaniki pod ręką i wytrzymałości tam, gdzie idealnej nawierzchni po prostu nie będzie.
A z liczbami — cisza. I to chyba główna intryga. Signature Autosports na razie trzyma dane dla siebie. Wiadomo niewiele: nowe podwozie z podwyższonym prześwitem, długoskokowe zawieszenie, przerobiona geometria All-Terrain i regulowane amortyzatory. Do tego pancerz na bezdroża — wzmocnione opony o mocnych bokach, osłona podwozia i zintegrowane płyty pod podzespołami.
Układ napędowy złożono wokół jednej myśli — niezawodności. Silnik i skrzynia mają trzymać równą moc na wysokości, w upale i na jednym morderczym odcinku za drugim. Na wyprawy dołożono miejsca na bagaż, na dachu belkę LED, a adaptacyjne światła mają rozciągać dzień, gdy trasa nagle robi się dłuższa niż w planie.
W środku — świadomy odwrót od cyfrowego show-cara z powrotem ku prawdziwemu Porsche. Analogowe okrągłe zegary, ergonomiczne fotele, szyta ręcznie skóra, frezowane detale. Wszystko to buduje wrażenie żywej starej 911, a nie tabletu na kołach. Założyciel Signature Autosports, Aaron Richardet, opisuje auto bez ogródek: jest dla tych, którzy cenią mechaniczną autentyczność i potrafią jechać daleko.
Porównań z Porsche 911 Dakar nie da się uniknąć. Ale Meridian 911 to historia znacznie bardziej rzemieślnicza i znacznie mniej masowa. Fabryczny Dakar to kolekcjonerska wersja z jasną gwarancją, inżynierią Porsche i ściśle limitowanym nakładem. Meridian to auto szyte na miarę, w którym na pierwszy plan wychodzą klient i warsztat: silnik, blacha, elektryka, nadwozie, lakier i wnętrze powstają w całości w Signature Autosports, bez zewnętrznych podwykonawców.