Opel sprawił, że Mokki nie da się nie zauważyć, a cena startuje od 30 340 euro

Opel sprawił, że Mokki nie da się nie zauważyć, a cena startuje od 30 340 euro
opel.com
Vlad Komarov
Autor: Vlad Komarov

Opel rozpala gamę Mokki edycją specjalną Yes w kolorze Koral Orange, od 30 340 euro, z trzema jednostkami napędowymi i możliwym debiutem we Włoszech.

Opel postawił sprawę jasno : nudny crossover to nie jest sposób na Mokkę. Niemiecka gama tego kompaktowego SUV-a wzbogaciła się o nową edycję specjalną Yes — prawdopodobnie najbardziej rzucającą się w oczy Mokkę, jaka kiedykolwiek powstała. Zamówienia ruszyły już od 30 340 euro, a model może wkrótce trafić także do Włoch.

Mokka Yes bazuje na wersji GS, ale rozpoznasz ją od razu. Nadwozie skrywa się pod jaskrawym lakierem Koral Orange, uzupełnionym czarnymi akcentami — i to znacznie więcej niż tylko kwestia wyglądu. W standardzie znajdziemy czarne 17-calowe felgi ze stopów lekkich, czarny dach oraz ciemne elementy nadwozia. Chcecie jeszcze mocniej? Za dopłatą dostępna jest czarna maska. Wolicie inny kolor? Cała paleta GS pozostaje do wyboru.

Opel Mokka Yes
© opel.com

Pomarańcz nie kończy się na nadwoziu — wdziera się też do wnętrza: deska rozdzielcza, fotele, drzwi. Do tego przednie fotele z regulacją w sześciu kierunkach, centralny podłokietnik, przyciemniane tylne szyby oraz 10-calowy cyfrowy zestaw wskaźników z takim samym ekranem dotykowym. Apple CarPlay i Android Auto łączą się bezprzewodowo, a kamera cofania jest w standardzie — bez żadnej dopłaty.

Dla tych, którzy chcą więcej, przygotowano pakiety z nawigacją, adaptacyjnym tempomatem, czujnikami parkowania oraz podgrzewanymi fotelami i kierownicą. Jeśli chodzi o napędy, bez kompromisów: silnik elektryczny o mocy 156 KM, hybryda o mocy 145 KM lub benzynowy turbodoładowany 1.2 o mocy 136 KM.

Najnowsze materiały