Lincoln może wreszcie zakończyć okres bez nowych modeli. Według Autoweek, marka przygotowuje nowego SUV-a z ramą nośną, opartego na następnej generacji Forda Bronco. Źródła opisują projekt jako potencjalnego rywala dla Mercedesa klasy G i Land Rovera Defendera, oferującego bardziej premium wykończenia przy zachowaniu zdolności terenowych Bronco.

Nowy model, rzekomo o kodzie MKB, ma odziedziczyć kanciastą sylwetkę Bronco, ale zyskać charakterystyczną atrapę chłodnicy Lincoln i bardziej luksusowe wnętrze. Będzie zbudowany na platformie następnej generacji Bronco, zaplanowanej przez Forda na model roku 2031. Oznacza to, że Lincoln otrzyma prawdziwą architekturę terenową, ponieważ Bronco ma zachować konstrukcję z ramą nośną, podobnie jak Ranger.

Intrygujące pytanie brzmi, czy Lincoln zachowa zdejmowane drzwi i dach – cechy definiujące Bronco, ale mogące kłócić się z oczekiwaniami luksusu. Marka nie ujawniła, czy te elementy pozostaną, czy zostaną zastąpione bardziej tradycyjną izolacją akustyczną i stałym dachem.

Ten projekt mógłby rozwiązać wiele wyzwań dla Lincoln. Marka potrzebuje nowych modeli po wycofaniu Corsaira i odejściu Forda Escape. Dodatkowo, produkcja w Michigan mogłaby pomóc zrównoważyć słabe sprzedaże Rangera w 2025 roku i zmniejszyć zależność od importu Nautilusa z Chin. Nautilus pozostaje najlepiej sprzedającym się modelem Lincoln, więc oba pojazdy mogłyby współistnieć.

Historia Lincoln z nietypowymi nadwoziami jest mieszana – wcześniejsze próby, takie jak pickupy Blackwood i Mark LT, były komercyjnymi porażkami. Jednak rynek luksusowych SUV-ów z ramą nośną rośnie, a pojawienie się „małej klasy G” mogłoby zaostrzyć konkurencję.

Lincoln stoi przed kluczową decyzją: czy zbudować prawdziwego premium off-roader, czy zadowolić się miękkim terenowcem opartym na Bronco Sport jako alternatywą dla Corsaira. Na razie jedno jest jasne – potrzeba odświeżenia oferty marki stała się krytyczna.