Kia od dłuższ dawała do zrozumienia, że kompaktowe elektryki wcale nie muszą być grzeczne. Teraz rodzina GT dociera do najmniejszego modelu w gamie. EV3 GT można już zamówić w Niemczech, a pierwsze dostawy ruszą na początku sierpnia.
Pod blachą pracują dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła. Jednostka przednia rozwija 197 KM, tylna dorzuca kolejne 95 KM, w sumie 292 KM i 468 Nm. Sprint do setki zajmuje 5,7 sekundy. Niezły wynik jak na kompaktowego crossovera. Elektronicznie sterowane amortyzatory i system Road Preview dopasowują zawieszenie do nawierzchni w czasie rzeczywistym, a dedykowany tryb GT zaostrza pracę napędu, układu kierowniczego, zawieszenia i grafiki w kokpicie.
Żeby ostatecznie rozwiać wątpliwości, Kia dodała wirtualne zmiany biegów i syntetyczny dźwięk silnika — zagrywka żywcem wyjęta z podręcznika Hyundaia Ioniq 5 N. Akumulator o pojemności 81,4 kWh obiecuje do 501 km zasięgu. Szybkie ładowanie prądem stałym z 10 do 80 % zajmuje 31 minut, a opcjonalnie dostępna jest ładowarka pokładowa 22 kW.
W zestawie znalazły się 20-calowe felgi, neonowe zaciski hamulcowe, sportowe fotele, panoramiczny wyświetlacz, system audio Harman/Kardon, wyświetlacz przezierny i pompa ciepła. Ceny startują od 53 990 euro. Na tle typowych elektryków miejskich EV3 GT wygląda jak prowokacja — kompaktowe nadwozie z duszą hot hatcha.