Jedno auto, 80 lat i pomyłka, której Bentley samo nie zauważyło

Jedno auto, 80 lat i pomyłka, której Bentley samo nie zauważyło
bentleymedia.com
Vlad Komarov
Autor: Vlad Komarov

107 Bentley ustawionych w Crewe z okazji 80-lecia fabryki, ale prawdziwa historia to jednorazowy Continental GTC, który się nie powtórzy — i cichy błąd faktograficzny w oficjalnym komunikacie Bentley.

Nikt nie spodziewał się, że Bentley uczci 80-lecie fabryki w Crewe czymś mniejszym niż jedyny w swoim rodzaju samochód. Wzdłuż Pyms Lane ustawiono aż 107 Bentleyów, odtwarzających całą historię marki w jednym szeregu. Ale wszystkie spojrzenia skupiły się na Continentalu GTC, który nigdy się nie powtórzy — Mulliner zbudował go jako jednorazowe, niepowtarzalne zlecenie.

Nadwozie otrzymało gradient Supernova Purple Ombre, przechodzący od jasnego fioletu z przodu do ciemniejszego odcienia z tyłu, z lustrzanym przejściem koloru wpisanym wprost w grafikę „80”. We wnętrzu pojawiły się haftowane emblematy rocznicowe obok naniesionego aerografem wizerunku budynku studia projektowego. Bentley nie podało ani ceny, ani nabywcy, ani planów powtórzenia auta. To pokazowy egzemplarz jednorazowy, kropka — żadnej serii limitowanej nie będzie.

Autoevolution przypisał kabrioletowi hybrydowy układ z silnikiem V8 o mocy 782 KM i 1000 Nm momentu obrotowego — parametry te rzeczywiście odpowiadają seryjnemu Continentalowi GTC Mulliner. W rocznicowym komunikacie Bentley nie wskazano jednak, na jakiej wersji faktycznie oparto projekt ani czy ingerowano w mechanikę.

Bentley Continental GTC na 80-lecie fabryki
© bentleymedia.com

Zaczęło się to zresztą zupełnie inaczej. Fabrykę wzniesiono w 1938 roku do produkcji silników lotniczych Rolls-Royce Merlin, a montaż samochodów ruszył dopiero po wojnie. Teraz najstarszy budynek na terenie zakładu przystosowuje się do finalnego montażu modelu Torcal — czwartego obecnego modelu Bentley i pierwszego seryjnego elektryka marki. Światowa premiera zaplanowana jest na 23 września 2026 roku w Londynie, choć firma wciąż nie podała daty startu produkcji.

W rocznicowym komunikacie znalazła się też ciekawa nieścisłość. Bentley określa prowadzący kolumnę egzemplarz EXP3 jako pierwszego Bentleya przekazanego klientowi. Tymczasem wcześniejszy oficjalny materiał samej firmy wskazuje na trzecie seryjne podwozie 3 Litre, które Ivor Llewellin otrzymał już w sierpniu 1921 roku. Oficjalnie miano „eksperymentalnych” noszą wyłącznie EXP1 i EXP2.

Kolejnym prawdziwym sprawdzianem będzie prezentacja Torcala. Pokaże ona, jak Bentley wpisuje swój pierwszy elektryk w fabrykę, która przez osiem dekad specjalizowała się w ręcznym montażu aut z silnikami spalinowymi.

Najnowsze materiały