Era silników czterocylindrowych wolnossących stopniowo odchodzi do lamusa pod naporem przepisów środowiskowych. Ich miejsce zajęły kompaktowe jednostki turbodoładowane z wtryskiem bezpośrednim i zaawansowaną elektroniką. Downsizing przyniósł oszczędności paliwa, ale jednocześnie zwiększył złożoność techniczną.

Nie wszystkie jednak małolitrażowe silniki okazały się problematyczne. Niektóre konstrukcje wykazują się dobrą trwałością nawet przy dużych przebiegach – pod warunkiem, że są właściwie serwisowane. Na podstawie opinii mechaników redakcja "Tarantas News" wytypowała pięć najbardziej niezawodnych jednostek.

Honda 1.5 VTEC Turbo

Czterocylindrowy turbosilnik Hondy uchodzi za jedną z najbardziej udanych konstrukcji w swojej klasie. Napęd rozrządu łańcuchem, dobrze zaprojektowany system VTEC oraz wysoka jakość montażu pozwalają tej jednostce bez większych interwencji pokonywać 200–250 tysięcy kilometrów.

Kluczowym wymogiem jest skrócony interwał wymiany oleju do 7–8 tysięcy km. Zaniedbanie serwisu może prowadzić do rozcieńczenia oleju paliwem, co jest typową cechą silników z wtryskiem bezpośrednim.

Kia/Hyundai 1.0 T-GDI

Ten trzycylindrowy turbosilnik zadebiutował w 2014 roku i szybko zyskał opinię dobrze zaprojektowanej jednostki. Aluminiowy blok, przemyślany układ chłodzenia oraz odporność na obciążenia czynią go niezawodnym wyborem do kompaktowych modeli.

Potencjalne słabe punkty to możliwe zużycie wtryskiwaczy przy wysokich przebiegach oraz przeciętna wydajność przy zimnym rozruchu. Wersje z manualną skrzynią biegów są lepszym wyborem.

Renault 0.9 TCe

Jeden z najbardziej udanych trzycylindrowych turbosilników swoich czasów. Mimo niewielkiej pojemności, ta jednostka wykazuje się godną szacunku trwałością. Wykorzystuje wtrysk wielopunktowy, co zmniejsza ryzyko nagarów na zaworach.

Kluczowe jest ścisłe przestrzeganie harmonogramu serwisowego oraz kontrola luzów zaworowych. Do konwersji na LPG lepiej wybierać wersje fabryczne ze wzmocnionymi gniazdami zaworów.

Toyota 1.2 Turbo

Rzadka, ale udana konstrukcja. To czterocylindrowy silnik z turbodoładowaniem i systemem zmiennych faz rozrządu VVT-i. Jednostka może pracować w cyklu Atkinsona przy małych obciążeniach, przełączając się na cykl Otto podczas dynamicznego przyspieszania.

Odnotowano pojedyncze problemy z cewkami zapłonowymi i odkładaniem się nagarów, jednak ogólnie silnik wyróżnia się dopracowaną pracą oraz dobrą trwałością łańcucha rozrządu.

Volkswagen 1.0 TSI

Silnik TSI
A. Krivonosov

Jeden z najpopularniejszych małolitrażowych turbosilników. Jego aluminiowa konstrukcja, przemyślany układ chłodzenia oraz dopracowane wersje Evo znacząco poprawiły niezawodność w porównaniu z wcześniejszymi generacjami.

Przy regularnej obsłudze, ten silnik jest w stanie pokonać 200 tysięcy km bez większych wydatków. Ważne jest przestrzeganie harmonogramu wymiany paska rozrządu oraz stosowanie wysokiej jakości oleju.

W praktyce oznacza to, że mały turbosilnik nie musi wiązać się z wysokim ryzykiem awarii. Owszem, te jednostki są konstrukcyjnie bardziej złożone niż klasyczne silniki wolnossące, jednak przy właściwej eksploatacji wiele z nich wykazuje się godnym szacunku przebiegiem.

Zasada pozostaje ta sama: terminowe wymiany oleju, kontrola układu chłodzenia oraz unikanie nadmiernych oszczędności na serwisie. Wtedy nawet mały silnik może długo i niezawodnie służyć bez nieprzyjemnych niespodzianek.