Tesla nie stoi w miejscu. Podczas gdy wszyscy wciąż zastanawiają się, gdzie uderzy następnym razem, firma otworzyła już dwa nowe fronty — jeden w Europie, drugi w Ameryce Południowej. I to nie przypadek — to ta sama ofensywa rozgrywająca się na dwóch kontynentach naraz.
W Łotwie Tesla opublikowała krótki, ale wymowny komunikat : „Coming to Latvia”. Spółka Tesla Latvia SIA została zarejestrowana już pod koniec 2025 roku — przygotowania trwają więc od dawna. Teraz firma szuka pracowników do centrum serwisowego i przedstawicielstwa w Rydze. Data startu sprzedaży? Wciąż owiana tajemnicą.
W Urugwaju sprawy zaszły znacznie dalej niż same zapowiedzi. Spółka Tesla Uruguay SAS jest już oficjalnie zarejestrowana, a lokalne władze homologowały już po trzy wersje Model 3 i Model Y. Urugwaj staje się tym samym trzecim oficjalnym rynkiem Tesli w Ameryce Południowej, po Chile i Kolumbii. A to dopiero początek : auta trafią tam prosto z gigafabryki w Szanghaju, a firma rozważa już budowę sieci Supercharger w tym kraju. Ceny, wersje wyposażenia i terminy pierwszych dostaw pozostają na razie tajemnicą.
Dwa kontynenty, jedna strategia. Tesla metodycznie zapełnia ostatnie białe plamy na mapie — a w tym tempie zapowiedzi z tego tygodnia raczej nie są ostatnimi.